Mama i sens życia – Irvin D. Yalom

Recenzja empik.pl:
W książce Mama i sens życia autor przedstawia sześć prawdziwych historii
z życia swoich pacjentów, którzy cierpią z powodu lęku, depresji,
nieuleczalnej choroby, czy wręcz zbliżającej się śmierci. Często podczas
terapii okazuje się, że te zewnętrzne kłopoty pacjentów i zaburzające
życie ich skutki są reakcją na troski ostateczne, jak nieuchronna
śmierć, brak oparcia, izolacja i brak sensu. Jest to też książka bardzo
osobista, w jednym z opowiadań autor analizuje też swoją relację z mamą.
Moje zdanie:
Irvin Yalom – mój guru jeśli chodzi o książki poruszające tematykę sesji terapeutycznych. 
Więcej tutaj

“Nie istnieje nudny czy pusty pacjent – lub grupa. W każdym pacjencie, w
każdej sytuacji klinicznej tkwi zalążek głębokiego ludzkiego dramatu. A
sztuka psychoterapii polega właśnie na wyzwoleniu tego dramatu.”
Dziś na tapecie książka “Mama i sens życia”. Tym razem mamy sześć opowieści psychoterapeutycznych, a temat przewodni dotyczy straty. Są to historie trudne, głębokie. 
 “Słowa mają własne życie. Chcą wydostać się na zewnątrz.”
To czego mogę osobiście uczyć się od autora to umiejętność słuchania, cierpliwość, czy szybkie interpretacje. Terapeuta odwołuje się również do swoich doświadczeń z matką, co jest bardzo interesujące (jednak moja szkoła terapeutyczna tego nie uwzględnia).

“Moment kryzysu oznacza nie tylko niebezpieczeństwo, ale również otwiera nowe możliwości”.

Książka może pomóc w trudnych chwilach, w których musimy się zmierzyć z tematem żałoby, śmierci, straty. Pozwala zatrzymać się nad sobą, zadać sobie pytania i dać czas na refleksje. 
Serdecznie polecam nie tylko zainteresowanym tematem psychologii i psychoterapii.
P.S. Ja nie używam kozetki 😉

Może i te posty polubisz

11 komentarzy

    1. Ludzie często mają takie wyobrażenie odnośnie wizyty u psychologa: klient leży na kozetce, a psycholog-ekspert doradza :] No cóż…zmiana tego stereotypu może potrwać długo:) najlepiej przekonać się samemu 😛
      Kozetki są używane przez psychologów psychoanalitycznych, ale możliwe, że to powoli zanika 🙂

  1. Jakieś 3 lata temu niesamowicie interesowałam się psychologią, nawet miałam zamiar wybrać się na takie studia, podoba mi się ten zawód do tego czasu, ale teraz sądzę, że chyba nie potrafiłabym tak rozmawiać z ludźmi, żeby zawsze im pomóc (choć ponoć zawód psychologa polega na zadawaniu trafnych pytań), książkę świetnie trafiłaby do mnie właśnie kilka lat temu, choć i teraz mnie nią zainteresowałaś, więc jeśli znajdę kiedyś chwilkę czasu, to się z nią zapoznam bliżej 😀

    1. Polecam, zwłaszcza jeśli Cię to interesuje 🙂
      A uwierz mi – psycholog nie zawsze musi pomóc i nie każdemu. Najważniejsze w tym zawodzie jest poznanie swoich granic i możliwości i trafne określenie celu terapii z klientem. Bo nie każdy cel da się spełnić, np. proszę mi 'zmienić zachowanie' dziecka/męża/żony – takiego życzenia klienta nie przyjmuję, bo nie potrafię zmienić czyjegoś zachowania. Ale można np. popracować z klientem nad jego pomysłami na inne reagowanie na drugą osobę w różnych/trudnych momentach.

    2. O tak interesuje, ale teraz bardziej jako hobby, bo już nie wiążę przyszłości z psychologią, choć dalej mnie intryguje ten zawód i mogę o nim czytać w kółko 🙂 Mądrze napisane i bardzo trafnie, w końcu wiesz, co "mówisz" 😀

  2. Witam Pani Magdo,
    dowiedziałam się ostatnio o konferencji w Krakowie na której ma być Yalom. Niestety nie osobiście a w przekazie multimedialnym 🙁 Ja mam nadzieje się wybrać, bo podejrzewam, że taka okazja może się już nie trafić 🙂
    Pozdrawiam serdecznie 🙂

Dodaj komentarz