Uwięziona królowa – Philippa Gregory

Recenzja lubimyczytac.pl:

Maria Stuart, królowa Szkotów – w sieci spisków i zdrady.

Uwięziona królowa to opowieść o dwóch kobietach walczących o jednego
mężczyznę, a przede wszystkim opis losów pełnej determinacji władczyni,
która wolała zginąć, niż wyrzec się swoich zasad i pragnienia wolności.

Maria Stuart, królowa Szkotów, zmuszona do ucieczki przed zbuntowanymi
lordami, zwraca się o azyl do swej kuzynki, Elżbiety I. Lecz w Anglii
zamiast bezpiecznego schronienia czeka ją proces i więzienie. Zostaje
odesłana do zamku Tutbury, którego gospodarze, a zarazem strażnicy Marii
wierzą, że przyjęcie pod swój dach królewskiego więźnia przyniesie im
zaszczyty i bogactwa. Szlachetny i prostolinijny George Talbot jest
dumny z tego, że może gościć u siebie intrygującą królową. Natomiast
jego żona Bess, zaufana królewskiego kanclerza Williama Cecila,
dostrzega w tym swoją szansę i pragnie ją wykorzystać. Wkrótce jednak
przekonuje się ze zgrozą, że George ulega urokowi pięknej Marii, a ich
zamek staje się epicentrum intryg, których ostrze jest wymierzone w samą
Elżbietę, królową Anglii. 

Moje zdanie:

“Bo ja nie jestem zwykłą kobietą. Jestem uświęconą królową, góruję nad każdym śmiertelnikiem. Nade mną tylko anioły.”
Już od dawna oglądałam się za książkami Philippy Gregory, zwłaszcza widząc kolejną pozytywną recenzję jej książek. Skusiłam się na “Uwięzioną królową”, ponieważ tylko ona była dostępna w mojej bibliotece. Dopiero po kilku kartkach dowiedziałam się, że jest to ostatnia część cyklu Tudorowskiego (Wieczna księżniczka, Kochanice króla, Dwie królowe, Błazen królowej, Kochanek dziewicy, Uwięziona królowa). 
Mimo wszystko dałam się porwać lekturze. I się nie zawiodłam.
W książce pojawia się troje głównych bohaterów: Maria Stuart, George Talbot i jego żona Elizabeth.
Maria – tytułowa uwięziona królowa, dziedziczka trzech tronów: Szkocji, Anglii i Francji, prawnuczka Henryka VII Tudor, wnuczka jego najstarszej córki – Małgorzaty. Kobieta zapamiętana przez historię głównie przez swój tragiczny los. 
W książce poznajemy myśli, pragnienia i przeżycia królowej, która opowiada swoją opowieść. Większość dzieciństwa spędziła na francuskim dworze, gdzie była wychowywana i kształcona na przyszłą królową. Dorastała w przepychu, miłości i szacunku. Jako 15-letka poślubiła delfina Francji, który rok po ślubie został królem Franciszkiem II Walezjuszem, a po kolejnym roku zmarł. Maria powróciła do rodzinnej Szkocji, gdzie w 1561 roku zasiadła na tronie. Pomimo trzykrotnego zamążpójścia Maria doczekała się jednego syna – Jakuba I. 
Młoda królowa nie poradziła sobie z panowaniem w niebezpiecznym kraju opanowanym przez spiskujących poddanych. Nie zdołała również opanować konfliktu religijnego w kraju w wyniku czego musiała uciekać do Anglii, szukając schronienia u swojej kuzynki Elżbiety I Tudor. Niestety tutaj zaczyna się ostatni etap życia Marii. Zostaje więźniem na angielskiej ziemi. Królowa szkocji – kochana i nienawidzona zostaje wplątana w sieć intryg i spisków, które miały doprowadzić do jej uwolnienia.  
George Talbot – bogaty hrabia północy, młody małżonek, oddany  swojej królowej Elżbiecie I, nad wyraz honorowy. To jemu królowa Anglii powierza opiekę nad Marią Stuart. 
Hrabia zostaje uwikłany w niebezpieczny trójkąt. Jako młody małżonek jest wierny swojej żonie, jednak urok i młodość Marii jest silniejsza od niego. Bohater przeżywa również dysonans, gdyż z miłości do królowej Szkocji nie jest zdolny do odmawiania jej prośbom, co przyczynia się do problemów finansowych, ale przede wszystkim zachwiania lojalności wobec swojej angielskiej władczyni.
Bess Talbot – hrabina, żona George’a, kobieta po czterdziestce, bardzo skupiona na zdobywaniu pozycji, ziem i bogactwa. Jednak mimo tych cech Bess jest pozytywną postacią, a zarazem tragiczną, gdyż to pod jej okiem mąż pała uczuciem do innej kobiety. 
Akcja książki zaczyna się od uwięzienia Marii u Talbotów. W pierwszych miesiącach Bess liczy na wielkie korzyści wynikające z “goszczenia” królowej. Niestety opieka nad wymagającą, rozpieszczoną kobietą, która kradnie serca wszystkich mężczyzn, w tym jej własnego męża,  jest nie do zniesienia. Dodatkowo w kraju wybuchają powstania, bunty, spiski. Zawiązywane są sojusze, które dają złudne nadzieje dla całej trojki, iż w końcu zakończy się ich obowiązek i zaczną żyć lepszym życiem (każdy z bohaterów ma inne cele i marzenia).
Autorka cudownie opisuje charaktery bohaterów. Każda z osób ma zalety, jak i wady i nie sposób jednoznacznie określić sympatii lub antypatii. Ciężko również wstawić się za racją tylko jednej osoby, ponieważ każdy z nich na swój sposób próbowało wykorzystać możliwości, aby dojść do swojego celu – czasem po trupach.
Zdając historię na maturze (baaaardzo dawno temu) wiedziałam jak zakończy się ta opowieść, jednak wydarzenia opisane przez pisarkę potrafią zaskoczyć. Philippa potrafi wciągnąć czytelnika w świat minionych epok, lekko zmieniając lub naciągając fakty. Cała historia Marii Stuart była spójna i trzymająca w napięciu. Byłam pod wrażeniem języka, który zachował swój klimat a zarazem był przyjemny i zrozumiały. 
Poprzez głównych bohaterów poznajemy ważne postacie historyczne, np. Elżbietę I Tudor, jego doradcę Williama Cecila czy innych szlachciców znanych dzięki zapiskom źródłowym. Wraz z przemieszczeniem uwięzionej królowej autorka daje nam szansę poznania dworów i posiadłości angielskiej szlachty.  
Zaskoczył mnie opis Elżbiety I. Wiele czytałam odnośnie tej królowej i zazwyczaj są to teksty dotyczące mądrości monarchini, która rządząc silną “męską” ręką była cenionym władcą. W książce “Uwięziona królowa” Elżbieta nie jest pozytywną postacią, domagającą się pochwał, niepewną, posłuszną radom Cecila. 
I jeszcze zdanie o Bess, która mnie intrygowała. Świetnie przedstawiona kobieta inteligentna, zaradna i odważna – zupełnie nie pasująca do swojej epoki. 
Jestem pewna, że czytając “Uwięzioną…” przyjemnie spędzicie czas. Polecam miłośnikom historii!

Może i te posty polubisz

5 komentarzy

Dodaj komentarz