Tatuaż z lilią – Ewa Seno

Recenzja lubimyczytac.pl:
Pierwszy
tom nowej serii młodzieżowej z elementami paranormalnymi. Gdy Nina kończy 18
lat, w jej życiu zdarza się aż nadto przełomów. Jej chłopak okazuje się
zainteresowany też innymi dziewczynami. W wypadku samochodowym giną jej
rodzice. Jedynaczka na dalszą część edukacji wyjeżdża z Wilanowa do swojej
ciotki w Stanach Zjednoczonych. Ale w rzeczywistości przenosi się dalej niż za
ocean. Okazuje się, że otrzymany w emocjonalnej chwili tatuaż zaczyna być dla
niej kluczem do świata Antilii, w którym nie wszyscy są przyjaciółmi…
Moje zdanie:

„Wobec potęgi, jaką jest cały Wszechświat,
człowiek jest nic nieznaczącym organizmem.”
Miałam serię naprawdę dobrych książek, a tu bach i trafił
się “Tatuaż z lilią”. Moja pierwsza polska fantastyka i nie jestem
zadowolona ani zachęcona. 
Minusiki:
-banalna,
nijaka, irytująca i zapatrzona w siebie bohaterka (talent, figura, fortuna,
popularność, i same piątki w szkole- a jakże!)
-trzech
adoratorów (naj naj najprzystojniejszych ze wszystkich w szkole i mieście) a
Nina i tak wybiera tego “złego”
-przyjaciel-gej
(of course!)
-tragedia
za tragedią, ale brak odpowiedniej reakcji Niny na to, co przeżyła
-nudna
fabuła
-brak pomysłu
na oryginalne, świeże wątki
-kiepsko
zarysowane postacie drugoplanowe
-opis
innej planety – ubogi
-błąd na
okładce – tatuaż w złym miejscu i nie do końca odwzorowana Antilia
-za mało
emocji
-akcja
pędzi na koniec, ciężko się połapać
-brak
rozwinięcia wielu wątków (może w kolejnych częściach?)
-pieniążki
nigdy nie były ważne dla Niny, ale BMW musiała mieć najlepsze (a co tam!)
-wydarzenia
w pałacu – bez komentarza

“-Naprawdę bardzo dobry wybór, jestem pod
wrażeniem. Kto by pomyślał, że w takiej ładnej główce kryją się jakieś szare
komórki?
-Kochany,
to nie szare komórki. Po prostu w przerwie pomiędzy kosmetyczką a fryzjerem
postanowiłam co nieco poczytać, by móc potem imponować tak inteligentnym i
obeznanym sprzedawcom jak ty.”

Plusiki:
-debiut polskiej
autorki
-dobre,
sensowne dwa pierwsze rozdziały
-niezłe
dialogi z humorem, cięty język bohaterki
-pierwszoosobowa
narracja, która szybko powala wczuć się w przeżycia dziewczyny
-szybko
się czyta, bo nie wymaga myślenia
„To
zadziwiające, że człowiek do wszystkiego potrafi przywyknąć, nawet do braku
miłości.”
Coś mało tych zalet, ale książka
mnie rozczarowała. Może nie jestem adresatem takiej tematyki. Czy zajrzę do
drugiej części? Pewnie tak, bo nie lubię kończyć w środku serii.

Może i te posty polubisz

30 komentarzy

  1. Jak na tyle minusów i to dość konkretnych to ocena 5/10 wydaje się bardzo dobra. Co do samej książki mam ją w planach, ale mimo wielu pochlebnych recenzji, których się naczytałam nie oczekuje od niej cudów. 🙂

  2. Uśmiałam się podczas lektury Twojej recenji, zwłaszcza fragment o minusach załatwił mi na dziś dobry humor 😉 Lubię debiuty a autorkę podziwiam za sam fakt porwania się na fantastykę, jeśli nie było koszmarnie, to warto dac jej szansę.
    PS. Magda, powiedz, że jedziesz na Targi do Krakowa, ja Cię muszę poznać 😉

    1. Pisałam późno w nocy, ale cieszę się, że dostarczyłam Ci uśmiechu na twarzy 😀
      Książka nie była tragiczna, stąd całe 5/10 😛

      p.s. nie mam planów na październik… 😉

  3. 🙂 czasem tak to już jest, że się nam za bardzo książka nie podoba i już 🙂 mi się okładka nie podoba 🙂 ale pewnie przeczytam kiedyś 🙂

  4. Wiele osób się zachwyca tą książką, a ja od samego początku miałam na nią alergię. Nie przeczytam chociażby nie wiem co, bo ta okładka jest tragiczna i od razu mi mówiła, że to nie dla mnie. 😉

  5. Kolejna niezbyt pochlebna opinia o tej książce. To chyba już trzecia… A to miało być takie wielke WOW. Tyle się mówiło o premierze tej książki, o tym jaka jest fantastyczna, a tu już kolejna opinia, która jej nie zachwala. Jestem już całkowicie źle nastawiona do niej, więc raczej jej nie przeczytam.
    Pozdrawiam 😉
    lustrzananadzieja.blogspot.com

  6. Sporo tych minusów znalazłaś 😉 ja ich również kilka widzę, jednak według mnie książka ma coś w sobie i jestem ciekawa kolejnej części, gdyż koniec tej bardzo mnie zaintrygował – czy będzie się działo? Zobaczymy 🙂

Dodaj komentarz