Liebster Blog Award

 Liebster Blog Award
Pytania od   Ines Lavender

1. Czy jest książka która Tobą wstrząsnęła? Jaka i
dlaczego?
Czarna
księga kobiet – pod redakcją Christine Ockrent
Lektura skład się z ponad 40 zbiorów
artykułów, raportów i świadectw autorów wielu narodowości na temat sytuacji
kobiet i łamania ich praw. 
Przyznaję, że książkę czytałam w
krótkich odstępach, ponieważ ilość wstrząsających historii wylewających się z
każdej strony ciężko przyjąć szybko i bez emocji. 
Czy możliwe jest traktowanie kobiet jak
przedmioty w XXI wieku? Owszem, jest to możliwe, a nawet w wielu miejscach jest
codziennością. 
Dzięki Czarnej Księdze poznamy wiele
problemów, które dotykają kobiety na całym świecie.
Ponure informacje o nadużyciach są
jednak bardzo wciągające, a statystyki przerażające. Dziennikarze dokumentują
wydarzenia i reportaże naprawdę powodując ciarki na ciele. 
To obowiązkowa pozycja dla wszystkich
tych, którzy twierdzą, że feminizm jest niepotrzebny. 
Dla wszystkich, którzy umniejszają
codzienne tragedie kobiet na całym świecie. 
Dla tych, którzy chcą poznać
fakty. 
Dla odważnych, bo książka rodzi przykre
emocje. 
Dla ludzi myślących. 
Dla wszystkich, gdyż Czarna Księga
Kobiet
to świadectwo łamania praw człowieka, a przede wszystkim
kobiet. 
2. Prawie wszyscy, których znam, oglądają jeden z
programów rozrywkowych typu “Must be the Music” czy “Hell’s
Kitchen”. Czy Ty oglądasz i dlaczego? Ciekawi mnie, co ludzie widzą w
takich programach 🙂
Od kilku miesięcy nie mam telewizora. W sieci też nie oglądam nic z tych programów.
Dla mnie to “śmieci”, na które nie mam czasu. (wybaczcie mi!)
3. Dzisiaj jest Dzień Wszystkich Świętych, ale wiele
osób (w tym ja) w tym dniu pamięta również o swoich pupilach, które odeszły.
Czy ty też?
Nigdy nie miałam żadnego zwierzęcia w domu
rodzinnym. Powód: alergia mamy i brata. Nie było szans. Ale z mężem przygarnęliśmy
dwa kociaki 🙂 Mają się dobrze, więc
nie mam po kim pamiętać 😉
4. Kim chciałaś być w dzieciństwie?
Księżniczką!
Nie dało się, więc jestem psychologiem.
5. Dostajesz bilet na samolot do dowolnego miejsca na
Ziemi. Możesz odwiedzić nawet niedostępne człowiekowi tereny. Gdzie się udasz?
Wyspy Tajlandii.
6. Czy byłaś kiedyś w sytuacji, gdy zrobiłaś coś, a
potem tego ostro żałowałaś?
Ostro? Nie.
7. Opisz siebie tytułami książek.

Ograniczyłam
się do książek przeczytanych w tym roku:

Żyj tak, jak chcesz – zawsze szłam na przeciw innym

Ja, kobieta. Jak pokochać i zrozumieć swoje
ciało – kocham swoje ciało, swoją kobiecość, swoją seksualność i cenię się jako
kobietę

Grzeczne dziewczynki idą do nieba,
niegrzeczne idą tam, gdzie chcą – co tu dodawać 😉

Zbuntowana – okres
dojrzewania, do tej pory podziwiam i dziękuję rodzicom, że mnie nie oddali do
domu dziecka 😛

Dlaczego dziewczyny kochają buty – buty to moja miłość, szczególnie niebotyczne szpilki, a mój mąż
twierdzi, że ożenił się ze stonogą… co nie jest do końca prawdą, ponieważ mam
dopiero 84 pary butów 😛 (tak, serio!)

Perfekcyjna Pani Domu – sprzątanie, prasowanie, pranie, przyjmowanie gości, organizacja domu.
Jeden minus – nie potrafię/nienawidzę gotować.

8. Jeżeli często słuchasz muzyki na telefonie lub
innym urządzeniu, włącz swoją playlistę i wylosuj piosenkę. Co wylosowałaś?
Linkin
Park
“Numb”.
Zawsze trafię na piosenkę
LP, bo tylko ich męczę na playliście 😛
9. Czy zdarza Ci się czasem czytać w książce o
sytuacji bardzo podobnej do tej, która Cię spotkała?
Tak.
Ale nie powiem, w której bo to zbyt
intymne.
10. Co najczęściej używasz jako zakładki do książek?
Płaskich materiałów pod ręką: kartka, wizytówka, reklama, gumka
do włosów…
11. Zdarza Ci się wybuchać śmiechem podczas czytania?
Ostatnio na tym:

Chiński ekspres – K.S. Rutkowski. Uwielbiam jego humor.

Może i te posty polubisz

14 komentarzy

  1. Matko, gdzie Ty trzymasz te buty? 🙂 Tak na szybko się zastanowiłam i nie jestem w stanie wyobrazić sobie, gdzie miałabym u siebie taką ilość pomieścić 😉
    Zaintrygował mnie "Chiński ekspres". Chyba się za nim rozejrzę.

  2. Lubię czytać LBA, zawsze się czegoś ciekawego można dowiedzieć 🙂
    84 par butów :O przeraziłaś mnie, haha.
    A "Czarną Księgę Kobiet" chętnie bym przeczytała.

  3. Szkoda, że nie mogę Ci tu wstawić zdjęcia, bo ostatnio z zszywki ściągłam sobie właśnie takie zdjęcie, na którym facet stoi w garderobie, w której są same buty i dymek od jego myśli "rany boskie, ożeniłem się ze stonogą" hahah 😀 Zazdroszczę tak bardzo 😀
    "Czarną księgę kobiet" już dodałam do swojej listy, bo brzmi niezwykle ciekawie 😀 Też lubię LP 😀

Dodaj komentarz