Czarne skrzydła – Sue Monk Kidd

Recenzja
lubimyczytac.pl:
Nowa książka autorki światowego hitu
Sekretne życie pszczół. Numer 1 na liście bestsellerów New York Timesa,
wyselekcjonowany do ekskluzywnego klubu książkowego Oprahy Winfrey!

Sarah Grimké jest środkową córką sędziego sądu najwyższego Karoliny
Południowej, plantatora zaliczanego do elity Charlestone. Matka nazywa ją
odmienną, ojciec twierdzi, że jest wyjątkowa. Na swoje 11 urodziny dostaje
niecodzienny prezent – wyciągniętą z czworaków i obwiązaną lawendowymi
wstążkami czarnoskórą Hetty, zwaną Szelmą. Sarah nie chce „takiego prezentu”,
czuje, że drugiego człowieka nie można posiadać… To dopiero początek jej
problemów.
Inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, wspaniała powieść, która prowadzi nas w
głąb do korzeni stanów południowych Ameryki, ukazując świat szokujących
kontrastów, gdzie piękno współistnieje z brzydotą, a prawość towarzyszy na co
dzień okrucieństwu. To nowe spojrzenie na problem niewolnictwa, niezwykła
pochwała siły przyjaźni i siostrzanej miłości, wbrew wszelkim przeciwnościom
losu, świadectwo walki o wolność i prawo do głosu.

Moje zdanie:
„Człowiek buntuje się w każdy
możliwy sposób.”
Czytając
recenzje „Czarnych skrzydeł
na blogach znajomych, byłam pewna, że to książka dla mnie. Porusza bowiem
tematy, które od zawsze towarzyszyły mi w życiu. Temat praw człowieka a przede
wszystkim temat praw kobiet. W lekturze spotykamy się z jednymi z pierwszych
pionierek feminizmu, a już na pewno kobietami, które walczyły o zniesienie
niewolnictwa. Nie mogłam sobie pozwolić, aby egzemplarz Sue Monk Kidd nie
zasilał mojej biblioteczki.
Jestem feministką
– powtarzam to głośno i często! Walczę o prawa kobiet na własnym podwórku. Był
taki czas, w którym byłam działaczką Amnesty International, jednak z przyczyn osobistych
musiałam wycofać się z działalności. Jednak silna potrzeba walki o wolność człowieka
siedzi we mnie i budzi się ze snu przy każdym przejawie niesprawiedliwości.
Czarne skrzydła” po raz kolejny uświadomiły
mi słuszność moich decyzji. Kategoryzacja człowieka ze względu na płeć, wiek,
kolor skóry, wyzwanie czy poglądy zawsze prowadzi do krzywdy. Najgorsza konsekwencją
podziału jest zniewolenie człowieka.
Autorka
uchwyciła w książce XIX-wieczną Karolinę Południową. Były to czasy bufiastych, pięknych,
zdobnych sukien, które przywdziewały niewiasty oraz wysokich, czarnych
cylindrów dżentelmenów, którzy należeli do elity towarzyskiej podporządkowanej
konwenansom. Czasy, kiedy trzydziestolatka była starą panną. Czasy, w których
mężczyzna posiadał moc decydowania o całym majątku, wśród którego byli również
niewolnicy.
„Hałas znajdował się na liście
niewolniczych grzechów, którą znaliśmy na pamięć. Numer jeden: kradzież. Numer
dwa: nieposłuszeństwo. Numer trzy: lenistwo. Numer cztery: hałas. Niewolnik
miał być jak Duch Święty – nikt go nie widział, nikt go nie słyszał, ale zawsze
krążył w pobliżu, gotowy do wykonania polecenia.”
Opowieść
zaczyna się od roku 1803, gdzie podczas jedenastych urodzin Sara Grimke dostaje
własną niewolnicę Hetty. Bohaterka, mimo pochodzenia z bogatej, wpływowej
rodziny w mieście Charlston, nie zgadza się przyjąć prezentu. Jest wręcz
oburzona posiadaniem człowieka na własność. Jednak jako dziecko, a tym bardziej
płci pięknej, nie ma żadnej mocy, aby przeciwstawić się swoim rodzicom. Tak
historia Sary przeplata się z życiem czarnoskórej Hetty, zwanej Szelmą.
Obie
dziewczynki różniące się kolorem skóry, wiarą, rodziną i możliwościami są
podobne do siebie. Marzą o WOLNOŚCI. Sara pragnie wolności umysłu, natomiast
Szelma pragnie wolności ciała.
„Może i ciałem jestem
niewolnicą, ale nie umysłem. Z Tobą jest na odwrót.”
Przyjaźń
tych kobiet nadaje powieści smaku. Dzięki niej widzimy zmiany dokonujące się w
ich życiu. Ich walka o pragnienia jest bezcenna, lecz nie zawsze łatwa. I Sara
i Szelma są zmuszone doznawać bólu, upokorzenia i cierpienia, ale ani razu nie
poddają się w walce o swoje idee.
Autorka
obrazowo przedstawiła czytelnikowi rozbieżność między Północą a Południem
Ameryki. Dwa modele gospodarcze, które dzieliły sprzeczne interesy, w
konsekwencji spowodowały wybuch sławnej wojny secesyjnej. Ale tego nie
doczekamy w książce Kidd. Mamy tylko zarys początkowych buntów niewolników oraz
zakiełkowanie myśli abolicjonistycznej przez uprzemysłowioną część kraju.
Na
koniec, co dla mnie jest bardzo istotne, główna bohatera zdaje sobie sprawę, iż
walka o prawa niewolników może być równoznaczna z walką o prawa wszystkich
kobiet.
„Jeśli nie wiesz dokąd zmierzasz, musisz wiedzieć skąd pochodzisz.”
Najbardziej
cudowne w „Czarnych skrzydłach” są fakty. Sara i Angelina (młodsza
siostra) Grimke są postaciami historycznymi. Kobietami z krwi i kości, które
głośno mówiły to, co innym kobietom w tych czasach nie przychodziło do głowy.
Oprócz głównych bohaterek poznajemy także wiele osób z
otoczenia, które miały wpływ na historię kobiet. Rodzina Sary: siostry, bracia,
ojciec i matka oraz rodzina Szelmy: matka, siostra. Przyglądamy się losom
innych niewolników należących do rodziny Grimke. Ale również mamy możliwość dojrzeć
prawdziwe postacie, które walczyły o zniesienie niewolnictwa.  
Generacje praw człowieka:
  • prawo do życia
  • prawo do wolności myśli, sumienia i wyznania
  • prawo do głoszenia swoich poglądów i opinii bez względu na ich treść i
    formę
  • prawo każdego człowieka do uznawania wszędzie jego podmiotowości
    prawnej
  • zakaz stosowania tortur, nieludzkiego lub poniżającego traktowania lub
    karania
  • zakaz trzymania człowieka w niewolnictwie lub poddaństwie
  • zakaz skazywania człowieka za czyn, który nie stanowił przestępstwa w
    chwili jego popełnienia
  • zakaz pozbawiania wolności jedynie z powodu niemożności wywiązania się
    ze zobowiązań umownych
Zgłębiając wiedzę o niewolnictwie poruszył mnie fakt, iż ostatnimi państwami zakazującym niewolnictwa były:
Arabia Saudyjska w 1962 oraz Mauretania w 1981 roku !!! 
Przecież to chwilę przed moimi narodzinami!

Może i te posty polubisz

26 komentarzy

    1. Wiesz co jest bardziej przerażające? To, że mówimy o prawnym zakazie niewolnictwa. Natomiast jestem pewna, że w niektórych częściach świata dalej możemy się z nim spotkać pod różnymi formami 🙁

Dodaj komentarz