Starter – Lissa Price

Recenzja lubimyczytac.pl:
Callie straciła swoich rodziców, kiedy wojna
bakteriologiczna zmiotła z powierzchni ziemi wszystkich w wieku między 20 a 60
lat. Ona i jej młodszy brat, Tyler, uciekają, żyjąc jako osadnicy razem z ich
przyjacielem Michaelem i walczą ze regenatami, którzy byliby w stanie zabić ich
choćby dla ciastka. 

Jedyną nadzieją Callie jest „Prime Destinations”, niepokojące miejsce w Beverly
Hills, rządzone przez tajemniczą postać znaną jako Old Man. Ukrywa on
nastolatków, aby wypożyczyć ich ciała Enders’om – seniorom, którzy chcą być
znowu młodzi. Callie wie, że pieniądze utrzymają ją, Tylera i Michaela żywych,
więc zgadza się być dawcą. Ale neurochip, który został umieszczony w jej głowie
ma awarię i Callie budzi się w życiu Helen – kobiety, która wypożyczyła jej
ciało. Mieszka w jej domu, jeździ jej samochodami i umawia się z wnukiem
senatora. Wszystko wygląda jak w bajce, dopóki Callie nie odkrywa, że Helen
zamierza robić coś więcej, niż tylko imprezowanie – a plany Prime Destinations
są dużo gorsze niż Callie mogła sobie kiedykolwiek wyobrazić…

Moje zdanie:
Ogłoszenie: Wynajmę
ciało, mało używane, w dobrym stanie.
Jeśli masz powyżej 60
roku życia a marzysz o sprawnym, pełnym energii, młodym ciele zapraszam do
Banku Ciał. Tam spełniamy Twoje najskrytsze pragnienia!
Callie
Woodland – główna bohaterka książki „Starter
Lissy Price żyje w świecie, w którym powyższe ogłoszenie jest możliwe. Wojna bakteriologiczna
stalą się prawdą. Osoby dorosłe wyginęły. Zostali młodzi Starterzy i starzy
Enderzy. Prawa małoletnich są naruszane. W tym świecie dobrze mają tylko osoby
majętne. A szesnastoletnia Callie nie ma takiego szczęścia.

„Wiele wody upłynęło od czasu,
kiedy życie kręciło się wokół błyszczyka do ust i ploteczek z przyjaciółkami.
Kiedy największym zmartwieniem był sprawdzian następnego dnia, albo
nieodrobiona praca domowa. Teraz walczyłam o bezpieczeństwo, wolność i
przetrwanie.”

Autorka
w swojej debiutanckiej książce przedstawia nam dzieci, które po wojnie
mieszkają na ulicach. Bohaterka wraz ze swoim młodszym braciszkiem i
przyjacielem codziennie walczą o przetrwanie. Jednak jest to nierówna walka,
która często kończy się ucieczkami przed napastnikami lub policją chcącą ich
zamknąć w specjalnych zakładach.
Ta
straszna sytuacja doprowadza Callie pod Bank Ciał – Prime Destinations,
gdzie użycza swojego ciała dla Enderów. Jej jedynym zadaniem jest spanie kilka
tygodni, podczas których chip wszczepiony w jej mózg pozwoli komuś cieszyć się
jej ciałem. Niestety okazuje się, że pojawił się błąd i dziewczyna budzi się
będąc w życiu Enderki Heleny. I tutaj pojawia się kolejna walka o swoje życie.
Przez
niecały rok zmieniło się oblicze Ameryki. W morzu srebrzystowłosych Enderów, bogatych, sytych i bezmyślnych, ginęli
nieliczni Starterzy. Tacy jak ja.
Daj człowiekowi maskę, a powie ci prawdę.”
Porównania Startera z Igrzyskami śmierci
nie są do końca udane. Faktycznie Lissa Price stworzyła od początku nowy świat
i również mamy tutaj motyw walki o życie z organami rządzącymi. Jednak lektury
różnią się od siebie. Jak dla mnie korzystniej wypadają Igrzyska, co nie znaczy,
że Starter jest kiepską książką. 
Powieść zdecydowanie wciąga,
wystarczy parę stron a nie można się oderwać od życia główniej bohaterki. Fabuła
jest oryginalna a postacie żyją własnym życiem. Zwroty akcji powodują nieprzewidywalność
i rosnącą ciekawość w czytelniku. Minusem jest na pewno brak dokładnego wyjaśnienia
i powodów wojny, która odmieniła naszą Planetę. Ale może doczekamy się jej w
drugiej części książki.  
Dobra
kreacja główniej postaci – Collie, powoduje, że można się zżyć z dziewczyną.
Jest dzielna, ma własne zdanie i walczy o przetrwanie dla bliskich osób. Drugą
znaczną osobą jest Helena – Ednerka wynajmująca jej ciało. Pewna siebie,
walcząca od początku do końca o swoje racje. Mamy również Starego Człowieka –
negatywnego bohatera z cechami, które zdecydowanie każą go nie znosić.
„W moim świecie nic nie
było tym, na co wyglądało. Zastanawiam
się, czy jeszcze kiedykolwiek będę w stanie komukolwiek zaufać.”

Zakończenie książki zaskakuje i jedyny powód dlaczego żałuję, że przeczytałam
książkę teraz, jest fakt, że będę musiała długo czekać na jej kontynuację!




Może i te posty polubisz

9 komentarzy

  1. Trzymałam ją w rękach, cudna okładka, ale mam obawy. Nie dam rady przeczytać Mrocznych Umysłów (tom 2) więc nie chcę się zabierać za żadną inną dystopię:( A jeszcze IŚ leżą na półce i już ich się boje, bo jak pokazują Mroczne Umysły to nie dla mnie:(

  2. Byłam ciekawa, co powiesz o tej książce. 🙂 Cieszę się, że odbiór jest pozytywny i że bohaterka jest dobrze skonstruowana. Mam "Starter" na uwadze już od jakiegoś czasu i mam nadzieję, że niebawem i ja poznam te historię.

Dodaj komentarz