Alkaliczny styl życia – Beata Sokołowska

Recenzja lubimyczytac.pl:
Zła
dieta, stres, nadmiar używek i brak ruchu – wszystko to powoduje, że bardzo
trudno utrzymać równowagę pH, która odpowiada za dobry stan zdrowia. Dla
prawidłowego funkcjonowania organizmu potrzebujemy zarówno produktów
zasadowych, jak i kwasowych. Problem jednak w tym, że to, co spożywamy, w
przeważającej części jest kwasotwórcze.

Beata Sokołowska opowiada o swoich osobistych doświadczeniach i drodze, jaką
przeszła, zmieniając styl życia. Uczy, jak ułożyć zdrowy jadłospis, jak
zmotywować się do zmian i zachęca, jak o siebie zadbać. Alkaliczny styl życia
to praktyczny przewodnik, który pomoże w podejmowaniu codziennych decyzji i
ułatwi realizację postanowień. Alkaliczny styl życia wybrali już między innymi
Bill Clinton, Demi Moore czy Jeniffer Aniston. Rewolucyjny pomysł na zachowanie
zdrowia i kondycji, daleki od katorżniczych wyzwań, staje się coraz
popularniejszy także w Polsce.

Alkaliczny styl życia nie jest dietą, to świadomy tryb życia, który pomoże nie
tylko zrzucić kilka zbędnych kilogramów, ale również poprawić samopoczucie i
zdecydowanie się odmłodzić. Ten rewolucyjny ruch społeczny zapoczątkowany w
Stanach Zjednoczonych staje się w Polsce coraz popularniejszy.
Moje zdanie:

„Człowiek rodzi
się zdrowy.
Wszystkie
choroby przychodzą do niego przez usta, z pożywieniem.”

Hipokrates
Jestem zwolenniczką
słuchania swojego organizmu i wiem, że objawy z ciała potrafią wszystko nam
powiedzieć. Dlatego od wielu lat wykluczam z mojego życia większość środków
psychoaktywnych. Nigdy nie używałam narkotyków i dopalaczy i jestem z tego
dumna. Ale od kilku lat również nie piję alkoholu (wyjątek to szampan na
Sylwestra). Nawet nie biorę do ust niczego, co ma alkohol w środku, np.
czekoladek (serio!). Nie jestem również tolerancyjna odnośnie palenia
papierosów. Od razu odchodzę od takiego człowieka, który przy mnie dymi. Żyję również
bez kawy. Wyprzedzając pytania – Tak, da się tak żyć! Mój organizm nie zna
smaku kawy, więc też jej nie potrzebuje. Niestety był okres, w którym
nadużywałam Pepsi, ale od pół roku również i ją wykluczyłam z mojego domu. Kolejnym
krokiem, który mi średnio wychodzi jest eliminacja słodkości. Planuję pozbyć
się nadmiaru soli i cukru w jedzeniu.
Dieta i zdrowy styl życia to
ostatnio największy krzyk mody. We wszystkich mediach jest o tym głośno,
atakują nas programami o gotowaniu, ćwiczeniu i dbaniu o siebie. Cudownych diet
jest na pęczki i można przebierać w nich śmiało.
Od jakiegoś czasu i ja szukałam
motywacji do zmiany całego stylu jedzenia. Mój organizm pokazuje mi, iż muszę
coś zmienić, aby cieszyć się pełnią życia. Nie wierząc w te wszystkie diety-cud
czekałam na coś, co będzie mi odpowiadać. I tak właśnie w odpowiednim dla mnie
czasie trafiła do moich rąk książka psychologa zdrowia – Beaty Sokołowskiej „Alkaliczny styl życia”.
Nie
jest to lektura do pochłonięcia na raz. Nie o to chodzi w tej pozycji. Tą
książką się delektuje, czyta powoli i uważnie a momentami trzeba się zatrzymać,
aby przemyśleć i zaakceptować porady w niej zawarte. Nie raz zatrzymywałam się
na ciekawym rozdziale na kilka dni, aby go dobrze przeanalizować, np. „Zmieniamy
– sposób myślenia o jedzeniu”.
Jednym
z największych plusów jest wiedza autorki. Widać ją w każdym zdaniu. Mimo, że
temat pozostawienia organizmu w równowadze pH jest kontrowersyjny, ja
odnalazłam głęboki sens w treści tej książki. Może wiąże się to z tym, że na stadiach
psychologicznych jednym z wybranych przeze mnie fakultetów była psychologia
zdrowia, tak więc temat nie jest mi obcy. Ale uważam, że dla ludzi nie
znających wcześniej tych pojęć książka jest bardzo przystępna. Ważna jest
również to, iż Pani Beata odkrywała wszystko na swoim własnym ciele i to jej
historia jest przybliżona w książce.
Nie
od dziś wiadomo, że nie wystarczy leczyć dolegliwości, a zacząć od
profilaktyki. Tylko wtedy utrzymamy nasze ciało w zdrowiu. A do tego niezbędny
jest prawidłowy styl życia, nie tylko dieta.
Poradnik
jest podzielony na części, co jest bardzo praktyczne. W początkowych
rozdziałach jest historia autorki, argumenty za takim stylem życia oraz zasady
alkalicznej diety. Wiele informacji jest w wypunktowanych, co pozwala szybciej
się z nimi zapoznać. Dosyć sporo uwagi jest poświęcone detoksowi i oczyszczeniu
organizmu. Ważne informacje znajdują się w „Zdrowe zakupy” oraz „Wyjątkowe
produkty, które powinny być w każdej kuchni”, gdzie ogromna tabela i opis żywności
dokładnie przedstawia nam produkty, w które warto się zaopatrzyć. Nie zabrakło
także wzmianki o suplementach diety, nawyki: sen, nawadnianie organizmu oraz
ruch i równowaga psychiczna.
Ostatnie
strony są poświęcone listom od czytelników, pełnych inspiracji i motywacji oraz
pozytywnej energii. Na koniec znajdziemy przepisy autorki, które aż chce się wypróbować.
Jako, że kucharką to się nie urodziłam – postanowiłam przygotować kilka
posiłków z książki. Wtedy sprawdzę, czy są dla każdego. 
Dodatkiem
do książki jest mini lista, z którą można wybrać się na zakupy. Praktyczna,
prosta i ładnie wydana. 
 „Alkaliczny Styl Życia” Beaty Sokołowskiej to książka nie tylko o
odżywianiu. Autorka porusza ważne kwestie wchodzące w ogólne samopoczucie i
zadowolenie z życia. A tego właśnie szukałam. Inspiracje można czerpać z
ciekawych i oryginalnych cytatów zamieszczonych w górnych częściach stron. Do
tego Pani Beata pisze z łatwością i przekonaniem, jednak nie wolno mieszać tego
ze zmuszaniem i fanatyzmem, jaki miałam okazję poznać się w niektórych tego
typu poradnikach.  
Ja
skorzystam, choć nie wiem czy będę żyła alkalicznym stylem życia – to na pewno będę
z niego czerpać, bo Sokołowska ujęła mnie swoją pozytywną energią. 

 Dla osób chcących dowiedzieć się
więcej polecam bloga autorki: http://alkalicznystylzycia.blogspot.com

Może i te posty polubisz

11 komentarzy

  1. Bardzo się ciesze, że takie ksiażki powstają! Naprawdę!
    A to dlatego, iż od trzech lat wprowadzam nieustannie (choć podstawy już dawno mam) coś nowego do swojego życia. Teraz jedzenie jest dla mnie ważne – świadomie wybieram to, co dla mnie najlepsze!

  2. Odżywiam się raczej całkiem zdrowo, więc nie potrzebuję czytać takich książek :). Ale na pewno jest to wartościowa książka i pewnie nie jedna osoba z niej skorzysta 🙂

  3. Interesuje mnie zdrowe odżywianie, także chętnie zaznajomiłabym się z tą lekturą 😉
    A odnośnie bloga to niezłe zmiany na nim zapanowały. Przez to na początku w ogóle nie skojarzyłam do kogo należy ;p

  4. Duże zmiany w wyglądzie bloga widzę 🙂
    Też by mi się przydało zmienić niektóre nawyki żywieniowe 🙂 Może jak się na to zdecyduję to zajrzę wtedy do tej książki 🙂

Odpowiedz na „Agata KądziołkaAnuluj pisanie odpowiedzi