Na południe od nieba – Maciej Frączyk

Recenzja lubimyczytac.pl:
„Na
południe od nieba” to trzecia część „Zeznań Niekrytego Krytyka”,
kolejna książka oparta na formule show typu „stand up”.

Autor znany ze swojego krytycznego podejścia do świata i otaczającego go
społeczeństwa znowu porusza w satyryczno-żartobliwy sposób wiekopomne tematy. A
wszystko to okraszone dużą dawką humoru.
Moje zdanie:
Nie
sięgaj po książkę Na południe od nieba jednego
ze znanych yutuberów – Macieja Frączyka.
Nie sięgaj po nią jeśli nie masz
dystansu do siebie i innych. Nie sięgaj jeśli nie lubisz czarnego humoru. Nie
sięgaj jeśli łatwo obrazić Twoje przekonania religijno-polityczne. Maciek jest
bezczelny, krytyczny, ironiczny, arogancki, zuchwały w swoich opiniach,
nietaktowny i nonszalancki. Każdy tekst w tej książce może powodować oburzenie.
Grzecznie ostrzegam.

„Jeśli twoje poczucie humoru nie
przepuszcza przez swoje filtry (…) religii, stereotypów, ofiar wypadków (…),
zalecam sięgnąć po inną pozycję”.

Natomiast
jeśli wszystko powyżej Cię zupełnie nie przeraża, i potrafisz śmiać się z
biedy, klechów i polskiej polityki zapraszam do lektury. Autor ma bardzo
charakterystyczny styl patrzenia na świat.
Najczęściej, jak to bywa w satyrze,
porusza tematy trudne i trudniejsze. Obśmiewa wprost współczesne czasy, w których
żyjemy. Czasami ma to gorzki smak prawdy. Oprócz tego Frączyk ma do siebie
niesamowity dystans i potrafi być ironiczny również wobec siebie.
Tematy,
o których możemy przeczytać dotyczą religii, śmierci łamania stereotypów i
życia damsko-męskiego. To wszystko ubrane jest w luźną formę rozdziałów. Poszczególne
tematy są krótkie, co pozwala bardzo szybko przejść do następnego tekstu.
Bywało tak, jednak, iż stawałam w kilku miejscach aby poddać się refleksji.
Szybki
strzał – to przerywniki w rozdziałach, gdzie autor zamieścił krótkie acz błyskotliwe
myśli.
To przez nie chyba najczęściej wybuchałam śmiechem.
Cała książka opatrzona jest świetnymi
rysunkami. Szata graficzna uzupełnia całość i dodaje jeszcze większej ironii i
humoru. Dzięki zmianom czcionki, obrazkom w tej książce coś się dzieje. Mnie
osobiście to przekonuje.
Nie mogę również nie zaznaczyć, iż w tym
dziele jest kilka tekstów, które są po prostu średnie. Nie jest to cały
repertuar znanego yutubera. A 135 stron też nie powala na kolana. Maciej chcemy
więcej!
Tak jak pisałam na wstępie, odbiór książki
tylko dla odważnych. Rozumiem, że przygoda z Niekrytym Krytykiem nie każdego
zainteresuje. Trzeba być na bieżąco z otaczającą nas rzeczywistością i znać specyficzny
styl Maćka. Myślę, że książka jest zdecydowanie do młodzieży i osób 20 i 30+.
Jeśli więc może odłożyć na bok swoje
uprzedzenia i przesądy to wybierz się w podróż z autorem i z humorem podchodź
do jego tekstów.
Trzeba docenić Maćka Frączyka za odwagę w
swoich opiniach i w tworzeniu nowych form literackich jaki jest stand-up.

Może i te posty polubisz

21 komentarzy

  1. Książka raczej nie w moim guście.

    A jeśli chodzi o konkurs, to możesz się zgłosić :). Odnośnie polubienia strony na FB, tyczy się to tylko tych osób które konta tam posiadają. Jeśli go nie masz, nic nie szkodzi :). Baner możesz udostępnić u siebie na blogu ;).
    Pozdrawiam i zapraszam.

Dodaj komentarz