Bezlitosne. Najokrutniejsze kobiety dwudziestolecia międzywojennego – Agnieszka Haska, Jerzy Stachowicz

Warstwa graficzna:
Chwytając za dzieło A.Haskiej i J. Stachowicza już na pierwszy rzut
oka  odpowiednie wrażenie optyczne
wywołuje hipnotyczne spojrzenie kobiety umieszczonej na okładce skierowane w
czarno- białym półmroku jakby wprost na czytelnika. Dla podkreślenia  kryminalnej atmosfery  zastosowano jeszcze dwa kolory- biel i
czerwień. W bieli możemy doszukiwać się symbolu „tzw. białych rękawiczek” w
czerwieni zaś krwi.  Nie bez znaczenia
pozostaje tu także boldowanie wyrazu „ bezlitosne”. Stanowi to doskonały zabieg
, gdyż z jednej strony podkreśla „subtelność” zbrodni , z drugiej jednak
bezwzględność dokonywanych czynów. 
Również tylnia okładka książki jest rozplanowana dość interesująco. Na
czerwonym tle widnieje krótki opis epoki , a następnie ukazany jest cel i
założenie z jakim autorzy książkę pisali. Sami zainteresowani przewidzieli dla
promocji samych siebie subtelną zakładkę zwracającą niewątpliwie uwagę zaraz po
otwarciu publikacji. 
Moja opinia:
Pozycja Bezlitosne. Najokrutniejsze
kobiety dwudziestolecia międzywojennego
jest bez wątpienia pozycją
wymagającą. Mimo starannego wprowadzenia wymaga od czytelnika podstawowej
wiedzy historycznej dotyczącej epoki, oraz koncentracji podczas zapoznawania
się z jej treścią. Nie jest to zatem książka przeznaczona dla początkującego
czytelnika. Osoby dłużej obcujące z literaturą , a zwłaszcza pasjonaci historii
poczują się podczas  czytania jakby
przeniesieni wehikułem czasu do opisywanej epoki. Język, środki stylistyczne ,
bogactwo materiału graficznego opartego na źródłach dziennikarskich  z tamtego okresu sprawia , iż bez problemu
można nie ruszając się z fotela znaleźć na początku XX w.
Książka ma niewątpliwe podłoże 
psychologiczno- kryminalne, ponieważ każda „bezlitosna” przedstawiona
jest w ciekawym schemacie. Autorzy nie skupili się tylko na samej kobiecie i
zbrodni przez nią dokonanej , ale ogromną wagę przywiązali także do szczegółów
stąd nie bez problemu znajdziemy tu aspekt społeczny, psychologiczny prowadzący
do zbrodni , ale nawet opis warunków przyrodniczych przed i po dokonaniu
zbrodni. Sprawia , to , że od pierwszej strony czytelnik zostaje nijako wciągnięty
w intrygę , a po zaprezentowanej historii mimowolnie podobnie jak autorzy
próbuje sam sobie odpowiedzieć na pytanie 
co pchnęło daną kobietę , do dokonania tak straszliwej zbrodni,  , co sprawiło , że była tak BEZLITOSNA
Za recenzję dziękuję Szymonowi L.
Za książkę dziękuję wydawnictwu:
 

Może i te posty polubisz

6 komentarzy

  1. Brzmi jak coś idealnego dla mnie. 🙂 Lubię tego typu lektury – historia podana w ciekawy sposób jest o wiele lepsza niż ta wykładana w szkołach. Bardziej interesująca. A jeśli do tego dorzuci się tematykę zbrodni w jakiejkolwiek postaci to powstaje mieszanka iście wybuchowa. 🙂

  2. Witam! Patrzę, że nowy rok zawitał zmianami na blogu! 😀 Pięknie jest naprawdę! 🙂

    A co do samej książki, ja bardzo lubię czytać pozycję o tym właśnie okresie w historii, więc myślę, że z czasem, z czystej ciekawości, do niej zajrzę 😉

Dodaj komentarz