MAŁY KSIĄŻĘ – Antoine de Saint-Exupery

Jak zobaczyłam w mojej ulubionej księgarni nową wersję Małego Księcia z ilustracjami z najnowszej bajki – postanowiłam, że ponownie zatopię się w tej szczególnej lekturze. Z twórczością Antoine de Saint-Exupery spotkałam się tylko raz w szkole i pamiętam, że książka o Księciu nie była dla mnie tak wciągająca jak obecnie.

 
I stało się. Usiadłam, otworzyłam książkę i przepadłam na niecałą godzinę. Tytułowy Mały Książę wyrusza w podróż po planetach w przestrzeni kosmicznej podczas, której zadaje pytania i odkrywa zachowania dorosłych.
 
Książka, choć krótka, zawiera wiele ukrytych przesłań. Mały Książę jest bacznym obserwatorem rzeczywistości, potrafi zadawać odpowiednie pytania i słuchać, tego co się do niego mówi.
 
Chłopczyk na Saharze spotyka pilota, któremu zwierza się ze swoich podróży. Między bohaterami rodzi się prawdziwa przyjaźń, oparta na szczerości.
 
 
„Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.”
 
 
Mały bohater zostawił swoją planetę B-612, a wraz z nią swoją różę, trzy wulkany do czyszczenia i ziemię do plewienia. W swojej wędrówce spotyka dorosłych z problemami, których chłopiec nie rozumie. Natomiast dzięki tej podróży uzmysłowił sobie wartość przyjaźni i samotności. Zakończenie tej historii jest dość wzruszające, jednak każdy czytelnik może zabrać coś innego, odnaleźć morał dla siebie.
 
 
 
„Miłość nie polega na tym, aby wzajemnie sobie się przyglądać, lecz aby patrzeć razem w tym samym kierunku.”
 
 
Antoine de Saint-Exupery napisał ponadczasowe opowiadanie o ważnych wartościach, które jako dorosła osoba możemy gdzieś zgubić. Powieść uczy, wzrusza, zmusza do refleksji i docenienia tego, co się ma w życiu. Idealna dla dzieci i dla dorosłych.
 
Kupiłam sobie wersję z obrazkami z filmów z 2015 r. Ilustracje są genialne i nadają fajny klimat książce.

 

 
„Na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to, co oswoiłeś.”
 
 

 

Tytuł: Mały Książę

Autor: Antoine de Saint-Exupery

Wydawnictwo: Znak

Moja ocena: 9/10

Może i te posty polubisz

9 komentarzy

  1. Ja wiem, że ta historia ma wiele przesłań i prawd życiowych i chociaż o nich wiedziałam w gimnazjum nie mogłam przetrawić tej książeczki 🙂 Może po tylu latach wrócę i zobaczę czy tym razem będzie lepiej 🙂

  2. Mnie za to nigdy Mały Książę nie pociągał… 😛 No i te ilustracje nie są w moim guście 😀

    PS. Gdybyś chciała wziąć udział w BT z Tytanami, Ola przyjmuje jeszcze chętnych 🙂

Dodaj komentarz