Mirror, mirror – Cara Delevingne

Nastoletni wiek to trudny okres w życiu każdego człowieka. Naturalny bunt, który ma prowadzić do rozwoju własnej tożsamości można przejść szybko i niezauważenie, ale również można dać czadu na całego. To czas zmian dobrych i złych. Taki okres przeżywają główni bohaterowie książki Mirror, mirror. Zapraszam na kilka słów na temat debiutanckiej prozy Cary Delevingne.  

Czwórka przypadkowo dobranych nastolatków, w ramach zadania domowego, rewelacyjnie odnajduje się w zespole szkolnym Mirror, mirror. Red, Leo, Rose i Naomi przez parę miesięcy stworzyli grupę przyjaciół, dzięki czemu każde z nich lepiej funkcjonuje wśród rówieśników. Muzyka i wspólna pasja dają im poczucie przynależności, wsparcia i radzenia sobie z życiem codziennym. Każda z tych postaci na co dzień zmaga się z innymi problemami, jednak razem potrafią zadbać o siebie nawzajem.

“Tylu ludzi w swoich domach. Nie mają pojęcia, co dzieje się w moim życiu. Nie wiem dlaczego, ale ta myśl w jakiś sposób poprawia mi humor, bo skoro te wszystkie wydarzenia są tak małe, że mogą zranić tylko mnie, to nie mogą być aż tak straszne.”

Niestety kiedy Naomi znika bez śladu, żadne z pozostałych dzieciaków nie wieży w ucieczkę przyjaciółki. Dziewczyna miała już epizody ucieczek, jednak obecnie była szczęśliwa i nic nie zapowiadało tragedii. Red, Leo i Rose muszą zmierzyć się z pustym miejscem jaki zostawiła za sobą. Kiedy większość dorosłych przestało jej szukać, Naomi znajduje się w stanie zagrażającym życiu i trafia do szpitala w śpiączce farmakologicznej. Przyjaciele i siostra Naomi zaczynają węszyć wokół sprawy… tylko oni dostrzegają detale i szczegóły, które może poznać tylko prawdziwy przyjaciel.

To, co przyciągnęło moją uwagę to cudowna kreacja bohaterów. Każdy z nastolatków jest inny, zmagający się ze swoimi mrocznymi trudnościami. Leo to facet, który nie lubi pokazywać emocji. Zwłaszcza kiedy starszy brat wraca z więzienia i oczekuje szacunku na dzielnicy. Rose natomiast to piękna i zgrabna dziewczyna z bogatego domu. Jednak ona wie, że pieniądze nie zastąpią miłości, wsparcia oraz zainteresowania ze strony rodziców. Ostatnią postacią jest narrator – Red. Rudzielec, który musi sobie poradzić z uzależnieniem matki i nieobecnym ojcem. A do tego szukając własnej drogi przez życie. Naomi poznajemy dzięki wspomnieniom pozostałych przyjaciół. To dziewczyna, która powołała zespół do życia.

Każdy z tych małolatów był autentyczny a razem tworzyli ciekawą zgraję indywidualistów. Już troszkę minęło od kiedy ja byłam w ich wieku, ale świetnie potrafiłam zidentyfikować się z nastoletnimi marzeniami, ideałami, poglądami oraz zachowaniem.

Autorka wprowadza nas w świat dojrzewających osób, walczących o zrozumienie, przynależność, miłość, seksualność i przyjaźń. Bohaterowie muszą zmierzyć się z wieloma przykrymi wydarzeniami i oswoić nieprzyjemne emocje, np.: lęk, smutek, nienawiść czy żal i wściekłość. To wszystko pozwala nam zrozumieć zachowanie Reda, Rose oraz Leo.

 

Niewątpliwie Mirror, mirror to dość zgrabnie skomponowana młodzieżówka z przesłaniem. Fabuła książki jest intrygująca i złożona. Dzięki krótkim rozdziałom pierwszoplanowym przeplatanymi wspomnieniami z niedalekiej przeszłości poznajemy wydarzenia i łączymy fakty razem z głównym bohaterem – Red. Samo rozwiązanie nie jest zbyt zaskakujące i domyśliłam się zakończenia, ale to nie zmienia tego, że świetnie czytało mi się tę książkę. Cara Delevingne ma lekkie pióro i przyjemny styl. Nie zabraknie również social media, które królują w świecie nastolatków, co wpływa na nowoczesność tej publikacji.

 

“Przywykliśmy do tego, że nasza przyjaźń w co najmniej pięćdziesięciu procentach dzieje się w necie. Tak bardzo się do tego przyzwyczailiśmy, że czasem zapominamy o żywym bijącym sercu po drugiej stronie awatara.”

Mirror, mirror to także odwołanie do metafory lustra, w którym odbija się idealny obraz młodego człowieka. Pisarka zbliża postaci do próby akceptacji siebie. Myślę, że udało się jej uchwycić złożoność nowego pokolenia wraz z trudem dorastania i mierzenia się z problemami życia.

Podsumowując, żółta okładka przyciąga wzrok, ale treść książki ma wiele więcej do zaoferowania. Mirror, mirror to opowieść dla nastolatków, ale również dla ich rodziców i opiekunów. Pokazuje walkę o siebie i szukanie prawdy. Ja jestem na tak.  

 

 

Tytuł: Mirror, mirror

Autor: Cara Delevingne

Wydawnictwo: Jaguar

Moja ocena: 8/10

Za książkę dziękuję Wydawnictwu.

Może i te posty polubisz

3 komentarze

  1. Nie ukrywam, że nie miałam tej książki w planach. Jednak po przeczytaniu kilku opinii zmieniłam zdanie. A ty również utwierdzasz mnie w przekonaniu, że warto zapoznać się z treścią. Może nie spieszy mi się do niej i nie chcę jej na “już”, ale jak już wpadnie mi w ręce w przyszłości, to nie powiem jej nie, a z przyjemnością przeczytam 🙂

  2. Nie jestem jakoś nastawiona na czytanie o młodzieżowej paczce z której jedną dziewczyna znika, ale dobrze wiedzieć, że kreacja bohaterów jest dobra i książka ma głębsze przesłanie, może się nadać na prezent dla brata;)

Dodaj komentarz