MOC FILMÓW… czyli co oglądałam w listopadzie

W kinie…

 

Złe mamuśki 2. Jak przetrwać święta – reż. Jon Lucas, Scott Moore

Pierwsza część miała dobry humor, ale również przesłanie, więc się nie wahałam z oglądnięciem Jak przetrwać święta. Po raz koleiny dostałam komedię ze świetnymi aktorkami.

Polecam na zimowy wieczór.

 

Pomiędzy nami góry – reż. Hany Abu-Assad

Reżyser nie tylko postawił na pokazanie zmagań dwójki ludzi o przetrwanie w zaśnieżonych górach, ale również ukazał trudności kiedy przejdzie się takie piekło i wróci do rzeczywistości. Bo jak odnaleźć szczęście i cieszyć się z tego, co po walce o życie traci sens?

Bardzo ładny film. Polecam!

 

Suburbicon – reż. George Clooney

Po tym filmie zastanawiałam się, co Clooney ma w głowie :] Ta produkcja jest dość specyficzna, posiada czarny z najczarniejszych humorów, ale też porusza ciekawe tematy. W połączeniu z dobrymi aktorami całość wypada interesująco i dziwnie.

Sami musicie ocenić.

  Thor: Ragnarok – reż. Taika Waititi

Już w zeszłym miesiącu pisałam, że byłam na Thorze, ale postanowiłam iść jeszcze raz. Dla Lokiego 😉

  Liga sprawiedliwości – reż.  Zack Snyder (I MAX3D)

Nie ma takiej mocy, która odciągnęłaby mnie od superbohaterów. O ile nie przepadam na Batmanem czy Supermanem to już film o Wonder Women był wspaniały! Muszę przyznać, że DC tym razem również zrobiło dobrą robotę, bo Ligę oglądało się przyjemnie. Niestety minusem był czas – za mało dla wprowadzenia nowych bohaterów, których prawie nie poznaliśmy. Ale antagonista był kiepski.

Mimo wszystko gorąco polecam fanom superbohaterów!

  Morderstwo w Orient Expressie – reż. Kenneth Branagh

Nie czytałam żadnej książki o Herculesie Poirot, gdyż takie kryminały mnie mało zachwycają. Ale jako córka matki kochającej A. Christie wybrałam się na nowoczesną wersję Morderstwa. Po seansie byłam niezdecydowana czy film mi się podobał czy nie. Idąc na seans znałam rozwiązanie zagadki, więc zaskoczenia nie było. A sama produkcja była ciekawie poprowadzona.

 

…i na kanapie:

 

Pamiętniki wampirów – sezon 1

Ten serial oglądałam dawno, ale koleżanka zaczęła od początku, więc się przyłączyłam. Przypominam sobie wszystkie wydarzenia, ale to nic. Lubię motyw wampirów i podobają mi się aktorzy 😀

 


Pamiętniki wampirów – sezon 2

W tym sezonie bardziej podoba mi się Damon i jego gra aktorska. Co do fabuły to obleci – w końcu to serial młodzieżowy 😉

 

 

Inicial D – sezon 1

Drift i wyścigi w Japonii w postaci dobrego anime. Takumi jest świetną postacią a fabuła serialu jest naprawdę wciągająca.

 

Outlander – sezon 1

W czasie zwolnienia lekarskiego z nudów włączyłam ten serial i od razu w 3 dni przebrnęłam przez 16 odcinków 🙂

Obecnie jestem w trakcie 3 sezonu Pamiętników wampirów oraz obejrzałam kilka odcinków Stranger things i niezbyt mnie do siebie przyciągnął.

Już za miesiąc zapraszam na podsumowanie II półrocza 2017 r. pod względem obejrzanych filmów 😀

 

Jak Wasze premiery?

Oglądaliście coś ciekawego?

Może i te posty polubisz

9 komentarzy

  1. Ja jestem ciekawa Złych mamusiek… strasznie podobały mi się zwiastuny i na pewno muszę kiedyś obejrzeć, niekoniecznie w kinie 😀

    Pozdrawiam 😉

  2. Chętnie obejrzę “Pomiędzy nami góry” i myślę, że jak znajdę gdzieś w internecie, to możliwe że jeszcze w tym miesiącu. Pamiętniki wampirów jak dla mnie zdecydowanie za bardzo przeciągnięte. Gdzieś w 3/4 sezonie zastanawiałam się kiedy koniec. A tu ciągle ogłaszali nowy. W pewnym momencie przerwałam oglądanie i wróciłam do niego po długim czasie. Zwyczajnie chciałam skończyć ten serial. No i muszę przyznać, że gdyby nie Damon, to chyba bym nie oglądała. Uratował Pamiętniki w 100%.

Dodaj komentarz