Trzy billboardy za Bardo… czyli akcja promocyjna Książki “Bardo” Agnieszki Szpili

„Zimna furia, wściekłość i wrzask, mowa nienawiści i przemysł pogardy – czyli Agnieszka Szpila powraca z powieścią, w której przystawia Polsce lustro do twarzy. Nie jest to twarz bardzo sympatyczna, choć wielu bohaterów książki uważałoby pewnie, że jest inaczej”.

– Anna Dziewit-Meller

Mocna, dosadna, pełna czarnego i absurdalnego humoru – taka jest nowa powieść Agnieszki Szpili. „Bardo” to głęboko ironiczny Polaków portret własny, pełen groteskowych dialogów, narodowych stereotypów, kompleksów, fobii i przywar. Powieść lustro, w której – nie bez przerażenia – przejrzy się polskie społeczeństwo. Już od 18 kwietnia w księgarniach.

 

Zaczyna się od trzęsienia ziemi: w katastrofie drogowej ginie czterdziestu czterech pielgrzymów jadących do Sanktuarium Matki Boskiej w Bardzie Śląskim. W przedziwnej galerii niezwykłych postaci prym wiodą: Jeremi Knot, prawdziwy Polak, który obchodzi święta narodowe już w ich wigilię, małżeństwo Tarasów i ich ciężarna z Arabem córka, opętany przez żydowskiego dybuka Henio, biskup-fetyszysta, zafascynowany stopami młodych zakonnic, wierny kibic Legii Waldi wraz ze swą urodziwą dziewczyną Sendi oraz siostra Małgorzata, regularnie spotykająca w swoich wizjach Jezusa. Każdy z nich – oprócz porzuconej przez narzeczonego Teresy, przekonanej o tym, że zmierza na obchody buddyjskiego święta – jedzie wymodlić dla siebie u Matki Boskiej cud. Stężenie polskich kompleksów, obsesji i fobii jest takie, że nie ma siły: to musi wybuchnąć.

Na kolejnych kartach powieści poznajemy panoramę postaci, ich historie oraz relację z nietypowej podróży, w której spiętrzenie absurdalnego humoru i stężenie narodowych kompleksów przypominać będzie sceny z filmów Quentina Tarantino oraz książek Doroty Masłowskiej. Fabuła powieści, prowadzona żywym i ostrym jak brzytwa językiem zmierza prosto do momentu, kiedy szambo się wylewa. I to dosłownie.

Autorka zabiera czytelnika w tę ironiczną podróż za pomocą mocnej, niepokornej narracji, która świadczy o jej doskonałym słuchu i umiejętnością zabawy słowem. Przekształcając dyskurs mediów i mieszając ze sobą żargon różnych grup społecznych tworzy formułę języka, który celuje w polską zaściankowość i obłudę, ukrytą pod płaszczykiem patriotyzmu i bogobojności.

„Bardo” dokonuje precyzyjnej wiwisekcji polskiego społeczeństwa. Zaprasza na spotkanie, podczas którego przy polskich nalewkach, sarninie upolowanej przez sąsiada i w akompaniamencie piosenek Jacka Kaczmarskiego wskaże palcem na wszystko to, o czym wolelibyśmy zapomnieć.

Agnieszka Szpila – kulturoznawczyni i pisarka. Nakładem wydawnictwa W.A.B. w 2015 roku ukazała się jej debiutancka książka „Łebki od Szpilki”, w której opisała historię swojej walki z chorobą córek, Milenki i Helenki. „Bardo” to jej debiut powieściowy.

 

JESTEŚCIE ZAINTERESOWANI?

JA BARDZO!

Może i te posty polubisz

1 komentarz

Dodaj komentarz