MOC FILMÓW… czyli co oglądałam w sierpniu

W kinie…

Ant-Man i Osa – reż. Peyton Reed 

Co tu dużo pisać, MARVEL to moje ukochane uniwersum o superbohaterach. Co prawda Ant-Man nie jest zrobiony z takim rozmachem jak Infinity War, ale byłam bardzo zadowolona po seansie.

Iniemamocni 2 – reż. Brad Bird

Fani długo musieli czekać na drugą część znanej i cenionej animacji. Iniemamocni bardzo mi się podobało, a druga część nie została w tyle. Fajny humor, ciekawie wykreowani bohaterowie i wychowanie dzieci.

Mission Imposible 6 – reż. Christopher McQuarrie

Lubię filmy akcji, chociaż z tą serią jestem w tyle. Wdziałam tylko pierwszą i drugą część, co nie przeszkadzało mi dobrze się bawić na tej produkcji pełnej świetnych efektów!

Odnajdę Cie – reż. Beata Dzianowicz

Polacy mają problem z robieniem dobrych kryminałów. Film nawet ciekawie się zaczął, a sama fabuła była przemyślana. Tylko jakoś to wykonanie i brak napięcia powodowały lekki dyskomfort.

The Meg – reż. Jon Turteltaub

Wiele milionów musiało pójść na efekty do tej megaprodkucji. Kino typowo rozrywkowe, pełne fajnych ujęć, ale oczywiście na wskroś przewidywalne. Nie przeszkadzało mi to śledzeniu poczynań głównego, przystojnego bohatera.

Mroczne umysły – reż. Jennifer Yuh Nelson

Kolejna młodzieżówka, ciut wtórna do podobnych w swoim gatunku. Grupka nastolatków w mocami chce odnaleźć obóz, w którym są podobne osoby do nich. Oczywiście nie wszystko pójdzie zgodnie z planem. To jest film na jeden raz, ale był ok. Byłam tylko zła na ostatnie sceny i wybory głównej bohaterki.

Pod ciemnymi gwiazdami – reż. Michael Pearce

Jak w każdym miesiącu, wybieram się na seans, bez czytania opisu. Wtedy totalnie mogę się zaskoczyć pozytywnie lub negatywnie. Pod ciemnymi gwiazdami bardzo mi się podobało do 3/4 filmu. W ostatnich scenach było dziwnie i robiło się jeszcze dziwniej.

Dogman – reż. Matteo Garrone

Pokaz przedpremierowy zaliczony. Nie jestem przekonana co czuje po nieoglądnięciu tego filmu. Dogman opowiada historię nieśmiałego weterynarza, który zostaje ofiarą pewnego lokalnego idioty i narkomana. Takie połączenie nigdy nie kończy się dobrze. Dla bohatera też nie, ale na koniec filmu sytuacja zaczyna się zmieniać i wtedy już przestałam rozmieć zamysł reżysera. Totalnie nie kumam ostatnich scen. No trudno.

 

Jak Wasze premiery?

Oglądaliście coś ciekawego?

Może i te posty polubisz

4 komentarze

  1. Żadnego z tego filmów nie oglądałam, ale zainteresowałam się Mrocznymi umysłami, bo czytałam kiedyś książkę. Obejrzałam trailer i tak średnio dla mnie. Nie zapowiada nic cudownego. Kiedyś pewnie z ciekawości zobaczę, żeby się przekonać czy tak jest 🙂

Dodaj komentarz