Cisza białego miasta – Eva Garcia Saenz de Urturi

Książka, którą dzisiaj chciałaby Wam przedstawić zrobiła już na mnie wrażenie przy jej promocji. Atmosfera Hiszpanii, seryjny morderca oraz śledztwo pełne napięcia spowodowały, że nie mogłam się oprzeć tej pozycji. Lektura pozwoliła mi też zapomnieć o rzeczywistości. Zapraszam na recenzje Ciszy białego miasta.

Eva Garcia Saenz de Urturi wrzuca czytelnika do upalnej Krainy Basków, gdzie po 20 latach zaczynają się powtarzać podwójne morderstwa. Problem polega na tym, że za kratkami znajduje się człowiek skazany za poprzednią serię zabójstw. Tylko czy to faktycznie właściwa osoba? Przed śledczymi trudna do rozwikłania zagadka, z której można nie ujść z życiem.

PREMIERA: 27 LUTEGO 2019 roku

Głównym bohaterem jest 40-letni mężczyzna Unai López de Ayala, zamieszkujący Vitorię. Zostaje razem z koleżanką przydzielony do powracających morderstw. To one 20 lat temu sprawiły, że bohater wszedł w szeregi policji, dlatego ta sprawa jest dla niego bardzo ważna. Ofiarami zostają osoby, których wiek był wielokrotnością 5 a ich ciała zostają ułożone w odpowiednim miejscu i pozycji. Te wszystkie tropy prowadzą do przygotowania profilu mordercy przez Unai.

Najbardziej oczywistymi postaciami, które pasują do zbrodniarza są Tasio – odsiadujący wyrok za wcześniejsze morderstwa lub jego brat bliźniak Ignacio, który na niego doniósł. Jednak w całym tym śledztwie zaczynają wychodzić nowe fakty, a bohater zaczyna odkrywać znaczenie symboli, co prowadzi go do ludzi i miejsc, w których ma możliwość skonfrontowania się z demonami przeszłości.

Moim zaskoczeniem był prolog, w którym dowiadujemy się zakończenia całej akcji. Jednak ten zabieg był ciekawy i nie do końca było wiadomo co zaszło w międzyczasie. Książka mnie pochłonęła dzięki przemyślanej fabule. Razem z profilerem zaglądałam do akt sprawy, przypatrywałam się technikom śledczym, śledziłam z uwagą rozwój wypadków i szukałam zabójcy. Ponadto należy podkreślić pięknie i plastycznie opisane miasto Vitorii oraz okolicznych wiosek. Cały urok północnej Hiszpanii wylewał się z każdej kartki i sprawiał, że chciało się rzucić wszystko i tam pojechać (no może nie w chwili, kiedy grasował morderca). Dopiero w podziękowaniach dowiadujemy się, że opisy okolic są tak dobrze opisane, bo autorka się tam wychowywała.

Nie czytam dużo thrillerów czy kryminałów, ale moją uwagę zwrócił fakt, że nasz bohater mógł szybciej rozwiązać tę sprawę. W kilku momentach ja jako czytelnik, miałam podejrzenia, ale Unai ich nie widział i szedł innym tropem. Poza tym sam finał historii był taki szybki, że brakowało mi jeszcze kilku stron.

Eva Garcia Saenz de Urturi stworzyła bardzo przyjemnych bohaterów. Oprócz głównej postaci moją sympatię zdobył dziadek i partnerka Unai. Prawdziwość tych relacji była dla mnie ogromnym plusem. Nie zabrakło również wątku romantycznego, poprowadzonego w sposób nieoczywisty, ale bardzo ciekawy i autentyczny.

Tło historyczne Vitorii było magiczne, tajemnicze i świetnie wpisywało się w serię zabójstw a cała lektura dostarczyła mi napięcia oraz skłoniła do szukania powiązań, aby rozwikłać zagadkę. A to dopiero początek przygody z hiszpańskim profilerem kryminalnym, ponieważ Cisza białego miasta to początek trylogii.

Cisza białego miasta
Autor: Eva García Sáenz de Urturi
Tłumaczenie: Joanna Ostrowska
Cykl: Trylogia Białego Miasta (tom 1)
Wydawnictwo: Muza
Tytuł oryginału: El silencio de la ciudad blanca
Data wydania: 27 lutego 2019
Liczba stron: 576
Kategoria: thriller/sensacja/kryminał
Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu MUZA.

Może i te posty polubisz

10 komentarzy

  1. Tło historyczne Vitorii było magiczne, tajemnicze i świetnie wpisywało się w serię zabójstw a cała lektura dostarczyła mi napięcia oraz skłoniła do szukania powiązań, aby rozwikłać zagadkę. – już czuję się zachęcona 😀

Dodaj komentarz