Moje zbiory

Gromadzenie książek i ciągle ich dokupywanie sprawi kiedyś, iż nie znajdę w mieszkaniu mojego łóżka, telefonu albo, co gorsze, mojego męża. Słowo pisane wypełni wszystkie wolne powierzchnie. A ja zamiast to przeżywać, to cieszę się ogromnie 😉
Robiłam poświąteczne porządki w mojej biblioteczce i według pomysłu Beti G. układałam książki kolorami. Wynik tej zmiany przedstawię dopiero kiedy (choć raz!!!) skończę pracę jak jeszcze będzie świeciło słońce :]
Dzisiaj chcę Wam pokazać cały zbiór 🙂
Oprócz nielicznych tomów, 90% tego, co tutaj leży kupiłam w roku 2014. To ponad 150 nowiuśkich książek. Martwi mnie jedynie to, iż przeczytałam tylko 33 pozycje.
Muszę poprawić swój wynik książek na półce i koniecznie zacząć czytać te zaległości.

Może i te posty polubisz

59 komentarzy

  1. Ja już martwię się o chwilę, kiedy przyjdzie nam zwozić książki do jednego mieszkania – mamy ich dużo, dużo więcej… Ale Twoje zbiory są naprawdę piękne, już nie mogę się doczekać, żeby zobaczyć ich ułożenie. 🙂

  2. Czy tylko uwielbiam widok książek 🙂 Chociaż mam ich kilka w swojej biblioteczce to uwielbiam jej przedkładać itd., mam też szczęście, ponieważ pomagając w szkolnej bibliotece również mogę zajmować się książkami, które kocham i wiem jak to jest układać tyle książek, więc…. Życzę powodzenia w dalszych porządkach książkowych 😀

  3. Cudowne stosy 🙂 Zaczynam się zastanawiać, czy ze mną coś jest nie tak, bo prawdziwe mole książkowe uwielbiają książki zbierać, zapełniać swoje biblioteczki, a ja wręcz… przeciwnie. Od jakiegoś czasu pozbywam się niepotrzebnych już, przeczytanych przeze mnie książek, bo ich nadmiar zaczął mnie przytłaczać :/

  4. Świetnie to wygląda 😀 Też zastawiałam się nad ułożeniem moich książek kolorystycznie, ale w końcu porzuciłam ten pomysł. Mam rozsiane półki po dwóch pokojach i nijak by to wyglądało. Z resztą ja muszę mieć te nieprzeczytane mniej więcej koło siebie ^^ A że jest ich tyle, że z łatwością mogą zająć jedną półkę, no to kolorystyczna odpada ^^

    1. Anitkę to ja już od ponad roku oglądam. Jej teksty powalają, a najbardziej lubię jej entuzjazm i nakręcanie się w jakimś temacie 🙂
      Teraz przydałoby się Twoje wyzwanie, aby ruszyć te zaległości, co nie? 😉

Dodaj komentarz