Troche prywaty – Zakopane

Kilka dni temu pisałam, że wyjeżdżam na szkolenie zawodowe.
Byłam trzy dni w Zakopanem, gdzie czas spędziłam naprawdę przyjemnie. 
Oprócz codziennych szkoleń i warsztatów był również czas na relaks. 
Wycieczka w Tatry po stronie Słowackiej, sauna, jakuzzi i przygrywki
kapeli góralskiej do kolacji to atrakcje, które dały mi odpoczynek i
siłę do pracy.
Natomiast szkolenie dało kopa i motywację do zmian. A poznane osoby z tej samej branży na pewno będą cenne w kolejnych latach pracy.
A teraz powrót do rzeczywistości… :]

Może i te posty polubisz

13 komentarzy

Dodaj komentarz