NOWOŚCI WRZEŚNIOWE

Nowości przywędrowały do mnie samodzielnie. Nawet za bardzo nie miałam głowy do gromadzenia książek, więc ucieszyłam się z tak sporego stosiku 🙂
Od góry:
  • Szczęśliwi ludzie czytają książki i piją kawę – Agnes Martin-Lugand – biblioteka
  • Zmierzyć wiarę – Urlich Schnabel – Wydawnictwo MUZA
  • Cztery sekundy do stracenia – K. A. Tucker – biblioteka
  • Istoty ulotne – Irvin D. Yalom – biblioteka
  • Marzenie Łucji – Dorota Gąsiorowska – wygrana u Ejotka (pamiętam o obietnicy!)
  • Bóg nie ma ptaszka – K. S. Rutkowski – od autora
  • What if? A co gdyby? – Randall Munroe – Wydawnictwo Czarna Owca
Jestem w trakcie przeciekawej książki dotyczącej naukowych odpowiedzi na absurdalne i hipotetyczne pytania What if? Niedługo podzielę się z Wami przemyśleniami. 
Czytam również Istoty ulotne mojego ulubionego pisarza- psychiatry. Opowieści psychoterapeutyczne tym razem dotyczą wieku podeszłego. 
Bardzo intryguje mnie książka Rutkowskiego, bo patrząc na wcześniejsze doświadczenie z jego prozą, wiem, że znowu powali mnie na kolana swoją szczerością do bólu. 
Przeciwieństwem do niej będzie pozycja o mierzeniu swojej wiary, która może okazać się ciekawą lekturą.  
Natomiast Trucker jest mi znana i bardzo podobała mi się jej wcześniejsza książka. 
Coś z mojego stosiku Was zainteresowało? Znacie? Polecacie? Odradzacie?
 
 

Może i te posty polubisz

19 komentarzy

  1. "Marzenie Łucji" i na mnie czeka, gdyż nabyłam ją zaraz po premierze, ale ciągle odkładałam jej czytanie 🙂 Ja właśnie wczoraj skończyłam czytać "Bóg nie ma ptaszka" i powiem Ci tylko tyle, że na pewno się nie zawiedziesz 🙂 Jest trochę łagodniej niż zwykle, ale nadal powala szczerością 🙂

  2. Cztery sekundy do stracenia – K. A. Tucker czekają, czytałam tylko pierwszy tom tejże serii i mi się podobał.
    Marzenie Łucji już zdążyłam opisać.
    Ejotek cierpliwie czeka, ważne że wróciłaś (ja już też po operacji i muszę Twojego bloga ponadrabiać, bo nie wszędzie dotarłam po zaległościach) i liczę, że w tamtej sprawie choć troszeńkę Twoich myśli zmierza w kierunku pozytywnym. Magda, trzymam kciuki wiesz? 🙂

Dodaj komentarz