Psychologia jest wśród nas… czyli subiektywny przegląd książek o tematyce przemocy

… czyli subiektywny przegląd książek o tematyce przemocy 

Zapraszam Was na nowy cykl na moim blogu bardzo związany z moim wykształceniem. Czytelnicy, którzy od dawna podglądają moje wpisy, wiedzą, że jestem czynnym zawodowo psychologiem oraz psychoterapeutą. Jestem bardzo zadowolona z kierunku, w którym rozwija się moja kariera i moje dokształcanie. Wobec tego chciałam połączyć moją pasję do psychologii z miłością do książek. 
Tak powstał pomysł na cykl Psychologia jest wśród nas, w którym będę prezentowała “kawałki” psyche. Psychologia to nauka badająca mechanizmy i prawa rządzące psychiką i zachowaniem człowieka. Obejmuje tematy w obrębie interakcji międzyludzkich i zjawisk psychicznych…. ble ble ble… a mówiąc prościej to nauka dotycząca ludzi
Każdy cykl będzie miał wybrany przeze mnie temat przewodni z pogranicza psychologii, którego będę szukała w literaturze (najczęściej będą to książki recenzowane na moim blogu). 
Dziś zachęcam do przyjrzenia się zjawisku przemocy. Prezentuje pozycje, które mówią bezpośrednio o przemocy, ale również książki, gdzie przemoc jest tylko wątkiem pobocznym.
Pierwsza
część Powód by oddychać to książka opowiadająca o Emmie Thomson, zamieszkującej ze swoim wujostwem. Dziewczyna jest ofiarą przemocy ze strony ciotki. W książce dosyć jasno pokazana jest przemoc fizyczna, psychiczna i ekonomiczna, która dotyka młodą Emmę. Niekoniecznie są wyjaśnione mechanizmy działania sprawcy i osoby doświadczającej przemocy, mimo wszystko książka ma w sobie dużo realizmu.

Autorka przedstawia nam dojrzałą, pięćdziesięcioletnią
kobietę – Gabrielę, która w dzieciństwie była ofiarą przemocy domowej ze strony
ojca, jak i matki. Jest to historia kobiety, która zmaga się z demonami
przeszłości, jakie pozostawiły w niej czyny i słowa rodziców. Autorka nie wysuwa żadnych wniosków i nie daje
czytelnikowi pełnego wglądu w portret rodziny borykającej się z problemem
alkoholowo-przemocowym. Książka jest jednak warta przeczytania, ale jako osoba pracująca z osobami doświadczającymi przemocy nie widziałam w tej pozycji realizmu.




Autorka
dokładnie przedstawia nam bardzo realne prześladowanie wśród młodzieży. Zaczyna
się od niewinnych żartów Sary i Brielle wobec Emmy, które z każdym dniem
nasilają się powodując cierpienie dziewczyny. Nienawiść przyjaciółek do Emmy rozsiewa się
na całą szkołę, w której obserwujemy uczniów – niemych świadków, którzy swoim
śmiechem lub bezczynnością również pogarszają sprawę. Niestety Emma nie
potrafi obronić się przed molestowaniem psychicznym i wybiera drogę na skróty –
samobójstwo.  Bohaterką książki jest Sara, która oskarżona o przyczynę samobójstwa koleżanki, nie chce wziąć na siebie takiej odpowiedzialności. Ciężko wytrzymać ze sobą, myśląc, że może moje zachowanie przyczyniało
się do cierpienia innego człowieka. Bohaterka musi stawić czoła faktom i spróbować
żyć dalej. Byłam pod wrażeniem procesu dojrzewania głównej bohaterki. Jest to też zupełnie inna perspektywa na zjawisko przemocy psychicznej w szkole, opowiedzianej oczami sprawcy. Warto znać tę pozycję. 

 

 

 

Czerwone jak krew – Salla Simukka

 

Odwrotną sytuację czytamy w książce Sally Simukka. Główną
bohaterką trylogii jest siedemnastoletnia
licealistka Lumikki Andersson. Prześladowana w dzieciństwie przez dwie
silniejsze koleżanki nauczyła się maskować i uciekać. Sama fabuła
książki pokazuje dziewczynę-detektywa i skupia się przede wszystkim na
rozwiązywaniu zagadek. Jednak w małej części możemy znaleźć ciągłe
powracanie myślami głównej bohaterki do tego jak doświadczała przemocy
ze strony koleżanek w szkole. Jest to bardzo dobrze ukazane w sposobie
myślenia i zachowania Lumikki – tego lęku, który pozostał w niej i tych ran, których nie wdać na ciele. Godna polecenia.

Trzynaście lat okropnego małżeństwa Mai, w
którym kobieta codziennie jest upokarzana, wyzywana, wyśmiewana, poniżana i
strofowana. Mąż-psychopata
działał w sposób bardzo ostrożny. W towarzystwie pokazywał się jako czuły i
kochający mąż i ojciec. W domu zasiewał w żonie poczucie winy, bezradność,
chaos i ból. Mamy tutaj do czynienia z przemocą psychiczną, która
jest równie ciężka jak fizyczna, jednak najbardziej trudna do udowodnienia.
Jedynymi śladami są rany na psychice ofiary. Rany, których nie widać, a które
bardzo bolą. Podsumowując,
książka jest warta uwagi, chociaż by dlatego, że o przemocy domowej trzeba mówić głośno.

 

Czcij ojca swego – Ela Sidi 

 

Świetny zabieg autorki, w której poznajemy
główną bohaterkę i razem z nią wyruszamy w świat dojrzewania i dorastania w
domu pełnym alkoholu oraz przemocy, sprawia, iż czytelnik dokładnie zżywa się z
dziewczynką.  To
opowieść przede wszystkim o wychowaniu w lęku. Ania nie zaznaje poczucia
bezpieczeństwa. Żyje z nieprzewidywalnym ojcem nadużywającym alkoholu, swoją
macochą nie stroniącą od podnoszenia na nią ręki. Historia, którą kreśli Ela Sidi ukazuje nam całe spektrum funkcjonowania dziecka w
rodzinie dysfunkcjonalnej, gdzie mały człowiek uczy się jak przetrwać i
przystosować się do tych warunków. Ta pozycja to świetne studium przypadku dotyczące zjawiska przemocy domowej. 

Wierzba płacząca – Ruth White
To tyle z pozycji opisanych na moim blogu. Jednak pamiętam, że w czasach nastoletnich zapoznałam się z książką Wierzba płacząca – Ruth White, gdzie autorka dotyka problem molestowania seksualnego dziewczynki. Mimo, że minęło wiele lat i nie bardzo pamiętam treść Wierzby opis przemocy seksualnej tkwi w mojej pamięci do dzisiaj. Mocna książka, którą powinien przeczytać każdy dorosły. 

 Co mnie zmieniło na zawsze – Amber Smith 
Ostatnio również wyszła książka autorstwa Amber Smith – Co mnie zmieniło na zawsze. Nie miałam jeszcze okazji zapoznać się tę książką, ale mam ją w planach czytelniczych jako ‘must read’ i na pewno podzielę się z Wami moja opinią.
 Cathy Glass
Jak wspominam książki dotyczące krzywdzonych dzieci od razu z mojej pamięci wychodzi nazwisko brytyjskiej pisarki Cathy Glass. Kobieta pracuje od wielu lat w opiece społecznej i sama tworzy rodzinę zastępczą, do której trafiają dzieci potrzebujące opieki. Te książki są naprawdę trudne emocjonalnie do czytania. Ja przeczytałam z całej twórczości tylko 5, a i tak pamiętam opis cierpienia dziecka. Autorka napisała m.in.:

  • Skrzywdzona
  • Okaleczona
  • Najsmutniejsze dziecko
  • Czekając na anioły
  • Mamusiu, wróć
  • Nikomu nie powiem
  • Nie płacz, kochanie
  • Kobieta bez przeszłości
  • Mamo, uciekaj
  • Ukryty
  • Zapomniane dziecko
  • Nie zabierajcie mi dziecka
  • Czy mnie pokochasz?

Jak chronić dzieci przed molestowaniem seksualnym – Janina Wyżyńska

 

Aby nie było tak tragicznie, chciałam na koniec pokazać pozycję dotycząca przeciwdziałania przemocy seksualnej na dzieciach. Pozycja obowiązkowa dla rodziców, nie tylko dziewczynek. Jest to książka-poradnik profesjonalny. Zdaniem autorki tylko solidna wiedza
dziecka, jego poczucie bezpieczeństwa i zaufanie do osoby bliskiej mogą pomóc w
uchronieniu przed tym przestępstwem. Znajdziemy tam wskazówki jak chronić, jak reagować, jak przeciwdziałać i jak pomóc dziecku w razie takiej potrzeby.

Jeśli ktoś
ma jakiekolwiek wątpliwości czy przemoc psychiczna
(wyzwiska, upokarzanie, wyśmiewanie, lekceważenie), fizyczna (bicie, szarpanie, kopanie, plucie) czy zaniedbania (dystans emocjonalny) wobec dziecka czy osoby dorosłej ma skutki na jego funkcjonowanie – koniecznie musi sięgnąć
po wyżej wymienione książki. 

Jestem ciekawa czy czytaliście którąś z prezentowanych książek?  
Może znacie inne pozycje dotyczące tego zjawiska? 
Co sądzicie o nowym cyklu? 
 Podzielcie się w komentarzach swoją opinią. 

Może i te posty polubisz

19 komentarzy

  1. Czytałam Powód by oddychać, Czerwone jak krew, większość książek Glass oraz najnowsze Co mnie zmieniło na zawsze (które ogromnie ci polecam).

    Książki trudne, ale potrzebne.

  2. Dodałam Twój post do zakładek, kilka z tych książek już nam, lubię czytać o tak trudnej tematyce, może ona w przyszłości pozwoli mi widzieć więcej, niż widzą inni ludzie, którzy, pomimo że patrzą na krzywdę, to nie dostrzegają jej.

  3. Czytałam "Tease", ale mnie, niestety, nie przekonało do siebie. Może dlatego, że wbrew intencjom autorki bardzo polubiłam główną bohaterkę.
    Natomiast zarówno "Oddechy" jak i "Czerone jak krew" miałam w planach, więc utrwiedziłam się w tym, że warto.

  4. Chociaż jestem psychologiem "nieczynnym" (jakkolwiek to brzmi ;)), to muszę przyznać, że również chętnie szukam w książkach wątków psychologicznych. Z wymienionych przez Ciebie czytałam "Tease" (świetne!), "Czerwone jak krew" (moja ulubiona seria młodzieżowa właśnie ze względu na konstrukcję Lumikki jako postaci), kilka książek Cathy Glass (to, że są prawdziwe, wciąż przyprawia mnie o dreszcze) i niestety również "Powiedz, że mnie kochasz, mamo".

    "Powód, by oddychać" jest na mojej chciejce, koniecznie muszę tę książkę poznać!

  5. "Powiedz mamo, że mnie kochasz", ma śliczną okładkę! 😀 Jednak najbardziej zachęciłaś mnie do książki "Tease" i "Czerwone jak krew" Pozdrawiam cieplutko 🙂

  6. Czytałam "Powiedz, że mnie kochasz, mamo", "Co mnie zmieniło na zawsze", a także kilka książek Cathy Glass. Przemoc to niezwykle trudny temat, ale często sięgam po powieści, które je poruszają.

  7. świetny pomysł na cykl, będę śledzić. nie czytałam żadnej z tych książek, ale ciekawi mnie Czerwone jak krew, a Co mnie zmieniło na zawsze czeka już na mojej półce, będę czytać jak tylko skończę Córkę handlarza jedwabiem. pozdrawiam 🙂

  8. Staram się unikaj podobnych książek ponieważ czytam głównie dla przyjemności i jakiekolwiek dramaty ogromnie mnie przygnębiają. Jednak czasem nie da się uniknać tej tematyki. Ostatnio czytałam "Pozorność" Natalii Nowak-Lewandowskiej (premiera będzie w styczniu), ale myślę, że będzie to dla Ciebie ciekawa pozycja. Traktuje własnie o przemocy domowej i głośno mówi o pozorowaniau "normalnego" życia. Moim zdaniem bardzo dobra. Podobnie było ze "Zbrodniami małżeńskimi" A. Lingas-Łoniewskiej, może niekoniecznie chodziło tam o przemoc, ale pewne aspekty były.
    "Powiedz, że mnie kochasz mamo" uznałam za mało realną książkę. Co do C. Glas – trzymam się od tego z daleka.

  9. Zawsze ciężko mi podchodzić do tego typu książek, a jednak po nie sięgam, większość przytoczonych przez Ciebie tytułów już przeczytałam, a właściwie powinnam napisać przeżyłam. Przygody czytelnicze zabarwione dramatem, tak blisko są spokrewnione z realnym życie, a to zawsze wywołuje w człowieku mnóstwo emocji.
    Bookendorfina

Dodaj komentarz