Pozorność – Natalia Nowak-Lewandowska /Book Tour/

Od początku mojej drogi zawodowej pracowałam z osobami doświadczającymi przemocy. Zawód „pomagacza” w tym zakresie jest naprawdę trudny i czasem przypomina syzyfową pracę. Dlatego od trzech lat przerzuciłam się na pomaganie osobom stosującym przemoc wobec swoich najbliższych, co o dziwo bardziej mi leży. Dlatego też chciałabym zrecenzować książkę Pozorność polskiej autorki Natalii Nowak-Lewandowskiej przez pryzmat mojego doświadczenia zawodowego.

 

Natalia Nowak-Lewandowska w swojej książce porusza temat toksycznego związku. Mąż to brutalny sprawca, który dla zdobycia władzy pod płaszczem „szacunku”, ucieka się do przemocy psychicznej, ekonomicznej, fizycznej a nawet seksualnej wobec swojej żony. Każdy opis sytuacji przemocowych porusza czytelnika. Dodatkowo autorka ma bardzo przyjemny styl pisarski i świetny język, co sprzyja szybkiemu czytaniu (u mnie było to parę godzin). Biorąc pod uwagę, że to debiut naszej rodzimej autorki, nie mogę się doczekać kolejnych jej pozycji.

Coś o fabule i bohaterach.

Historia zaczyna się od poznania życia Anny i Piotra Sokołowskich. Młodzi małżonkowie zaczynają nowe życie obok siebie. Dla Anny to spełnienie marzeń, w którym poznała swoją drugą połówkę i snuje plany na ich przyszłe, bajkowe życie. Dlatego jest przerażona i zszokowana pierwszym atakiem swojego męża, który zmazuje jej makijaż z twarzy, wulgarnie się do niej odnosi i nie pozwala wyjść z domu. A to dopiero pierwszy krok do zawładnięcia ciałem i psychiką Ani.

Bohaterów jest niewiele: Ania i Piotr, ale również Janek – były chłopak kobiety. W niewielkim stopniu możemy poznać rodziców Ani oraz lekarza, z którym kobieta się zaprzyjaźniła. Pisarka nie opiera się na narracji jednoosobowej, co pozwala przyjrzeć się myślom i uczuciom każdej z osób występującej w książce. Nawet motywacji kata, czyli Piotra.

„(…) drugą osobę można poznać tylko wtedy, kiedy ona na to pozwoli.”

A tytułowa pozorność to idealna metafora tego, co przez kilka lat znosiła Anna. Pozorna miłość, pozorna cisza, pozorne poczucie bezpieczeństwa, pozorne zaufanie do drugiej osoby oraz pozornie udane małżeństwo.

Coś o ukazanej przemocy domowej zawodowym okiem.

Osoby, które do mnie zaglądają, wiedzą, że nie przepuszczę okazji do spojrzenia na książkę dotyczącą przemocy przez pryzmat mojego doświadczenia zawodowego. Jakiś czas temu popełniłam wpis na ten temat Psychologia jest wśród nas… czyli subiektywny przegląd książek o tematyce przemocy.

 

UWAGA SPOJLERY!

Wracając do Pozorności i jej tematyki to Piotr był dobrze opisanym sprawcą przemocy domowej, który atakuje tylko wtedy, kiedy nikt nie widzi. Brutalność w małżeństwie Sokołowskich działa się w „czterech ścianach”, ale czasem mężczyzna krytykował i poniżał swoją żonę na oczach przyjaciół i znajomych, co jest bardzo charakterystyczne. Dodatkowo Piotr żądał posłuszeństwa a władza i kontrola sprawiały mu satysfakcję, wskazując na zaburzenia osobowości pod kątem potocznej psychopatii (językiem specjalistycznym: osobowość dyssocjalna). Mężczyzna po ataku udawał, że nic się nie stało. I tutaj miałam lekki zgrzyt. Aby partnerka pozostawała w związku przemocowym występuje tzn. cykl przemocy: najpierw faza napięcia, potem faza agresji i na koniec faza miesiąca miodowego, w którym partner przeprasza i przysięga, że to się więcej nie powtórzy, po czym znowu następuje faza napięcia… Ten mechanizm powoduje, że kobieta pozostaje w związku. W książce jest to mało widoczne. Piotr od początku wybuchów agresji nie stara się udobruchać żony, a dalej ją zastrasza, co jest bardziej charakterystyczne dla długoletniej przemocy domowej a nie początków partnerstwa. Po mimo tej małej nieścisłości książka dobrze ukazuje tragiczne losy małżeństwa, w którym brakuje szacunku i poczucia bezpieczeństwa.

Kolejną małą, a może dużą wpadką jest zachowanie lekarza – przyjaciela Ani. To on pierwszy powziął informację o tym, jakiego cierpienia doznaje kobieta. I nie robi z tym nic, oprócz rozmów wspierających z Anią. Nie wiem, jak to jest z tajemnica lekarską, ale mnie jako psychologa obowiązuje tajemnica, pod warunkiem, że nie ma zagrożenia życia lub zdrowia moich klientów. Jako psycholog nie wyobrażam sobie, że o tak brutalnym pobiciu i potencjalnym zagrożeniu nie informuje odpowiednich służb. Tak – mogę stracić zaufanie klienta, ale w tym wypadku życie człowieka jest ważniejsze. Poza tym w Polsce istnieje Niebieska Karta – Procedura obejmująca ogół czynności podejmowanych i realizowanych w związku z uzasadnionym podejrzeniem zaistnienia przemocy w rodzinie. Obowiązkiem służb policji, pomocy społecznej, oświatowych i medycznych jest założenie takiej Karty przy zaistniałym podejrzeniu o przemocy i nie wymaga zgody osoby doznającej przemocy. Karta uruchamia procedurę wnikliwej analizy sytuacji rodziny. Wobec tego, nie wyobrażam sobie, że lekarz nie zrobił nic w sprawie Ani, która cała pobita, z trudnościami psychicznymi i martwym płodem w brzuchu, z powodu napaści męża – zachowuje tajemnicę.

Pomimo moich zawodowych uwag, książka jest świetną pozycją. Czyta się ją błyskawicznie, a opowieść angażuje wszystkie emocje. Pani Nowak-Lewandowska debiutowała naprawdę z przytupem. Polecam i ostrzegam, że tematyka Pozorności dotyka serca!

Tytuł: Pozorność

Autor: Natalia Nowak-Lewandowska

Wydawnictwo: Replika

Moja ocena: 8/10

Z książką mogłam się zapoznać dzięki zabawie Book Tour zorganizowanej przez Cyrysię z bloga Literacki Świat Cyrysi.

 

Może i te posty polubisz

5 komentarzy

Dodaj komentarz