BIBLIOTECZKA PUCHNIE… czyli nowości na mojej półce

Uzależniona? Nienormalna? Za bogata?

Niestety, przyznaje się do uzależnienia od kupowania książek, co faktycznie nie jest normalne, a przez to też mój portfel piszczy z rozpaczy. Ale, ale… patrzcie na te cuda, które do mnie trafiły.

 

 

 

  • Nie podchodź bliżej – Katarzyna Misiołek – Wydawnictwo MUZA
  • Doskonała – Cecelia Ahern – Wydawnictwo AKURAT
  • Lokatorka – JP Delaney
  • Małe, wielkie rzeczy – Jodi Picoult
  • Zdrajca tronu – Alwyn Hamilton
  • Buntowniczka z pustyni – Alwyn Hamilton
  • Tysiąc pięter – Katharine McGee
  • Confess – Colleen Hoover
  • Drugie bicie serca – Tamsyn Murray
  • November 9 – Colleen Hoover
  • Tysiąc odłamków ciebie – Claudia Gray
  • Światło, które utraciliśmy – Jill Santopolo
  • Bad mommy – Tarryn Fisher
  • Chłopak z innej bajki – Kasie West
  • Chłopak na zastępstwo – Kasie West
  • Chłopak z sąsiedztwa – Kasie West
  • Carpe diem – Diane Rose – audiobook

Stosik ten stoi na widoku w salonie, aby mogła nacieszyć się nim, zanim poukładam książki na półki.

Jakiś czas temu recenzowałam książkę Pani Misiołek  (Ironia losu) i chętnie spróbuje Nie podchodź bliżej, bo zapowiada się ciekawie. Natomiast druga część serii Skaza powoduje, że nie mogę usiedzieć na miejscu, aby skończyć wpis, bo od razu chce otworzyć pierwszą stronę Doskonałej. O Lokatorce czytałam pozytywne recenzje, więc kupiłam ją w prezencie dla mojego Ukochanego, który lubi thrillery. Sama pewnie po nią nie sięgnę, ale kto wie. 

Kiedyś, jeszcze przed założeniem bloga zaczytywałam się w opowieściach Jodi Picoult i do Małych wielkich rzeczy podchodziłam kilka razy, aż w końcu postanowiłam ją zakupić. Kolejne cuda na stosiku to dwie części serii Alwyn Hamilton, która zebrała bardzo dobre recenzje: Buntowniczka z pustyni i Zdrajca tronu. Czuję, że się nie zawiodę.

Tysiąc pięter, Tysiąc odłamków ciebie i Drugie serce to zakup czysto spontaniczny, ponieważ lubię młodzieżówki. Jeśli chodzi o Colleen Hoover (Hopeless, Never, never) to brakowało mi w biblioteczce właśnie Confess i November 9, a podobno to jedne z jej najlepszych książek. Przekonam się sama.

Ostatnie pozycje są zakupem obiecujących recenzji w blogosferze. Światło, które utraciliśmy nie przyciągało mojej uwagi, ale posłuchałam, poczytałam i chętnie spróbuję czym się tak zachwycają. Tak samo było z Bad mommy, którą pewnie będę odkładać na później. Kasie West to również ostatnio znane i cenione nazwisko, zatem trzech książek o Chłopaku z innej bajki, sąsiedztwa i na zastępstwo nie mogło zabraknąć w moich zasobach.

I na koniec audiobook Carpe diem. Przyznam się, że jak otworzyłam paczkę z książkami byłam zaskoczona, że dostałam tę płytę, ponieważ byłam przekonana, że zamówiłam formę papierową. No cóż, chyba popatrzyłam tylko na cenę, zamiast na format i mam za swoje. Mimo wszystko skorzystam, gdyż ostatnio zdarza mi się słuchać książek, głównie wtedy kiedy moje oczy błagają o przerwę. Niestety mam wadę wzorku, a pracując przed komputerem i czytają książki po nocach moje oczęta proszą o litość. Wtedy idealnie sprawdza się czytana forma książki z bardzo przyjemnymi głosami. Carpe diem czyta Joanna Domańska

Znacie książki powyżej?

Coś polecacie?

Coś odradzacie?

Może i te posty polubisz

10 komentarzy

  1. Imponujący stosik! Ja ostatnio walczę z sobą i staram się ograniczyć zakupy książkowe 😉 Nie czytałam żadnej z książek, ale skusiłabym się na Picoult.

  2. Spory stos. Sama czytałam Tysiąc pięter (mimo pozytywnych recenzji, mnie ta książka nie urzekła) Lokatorkę (z czystym sumieniem polecam, to zdecydowanie najlepszy thriller jaki udało mi się przeczytać w tym roku), Światło które utraciliśmy (to wartościowa historia z morałem, a do tego bardzo wzruszająca). W planach mam Bad Mommy.

    Nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć miłej lektury :).

  3. Jest na czym oko zawiesić 😉 Książki Kasie West są super – mam nadzieję, że Ci się spodobają. Poza tym również planuję przeczytać „Buntowniczkę z pustyni”, „Tysiąc pięter” oraz „Światło, które utraciliśmy” 🙂
    Zazdroszczę nabytków! Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

  4. Jest tego mnóstwo i nie mam pojęcia, kiedy znajdziesz czas aby je wszystkie przeczytać. Z mojej strony leci polecajka jeżeli chodzi o „Bad Mommy”, ponieważ czytałam już kilka pochlebnych opinii, a poza tym jestem ciekawa co Ty o niej sądzisz.

  5. Kilka książek z Twojego stosu już posiadam,a kilka chciałabym mieć. Walczę od kilku dni z zamówieniem ich,ale rozsądek podpowiada ‚stop’. Ostatnio nagminnie brakuje mi czasu na czytanie. Chyba najpierw muszę uporać się z tym co już mam na półce 🙂

Dodaj komentarz