BIBLIOTECZKA PUCHNIE… czyli nowości na mojej półce

Widzę, że posty o tej tematyce bardzo Wam się podobają, a mi się podoba to, że mogę pochwalić się nowymi książkami. Stosik urósł, a ja nie potrafię się nim nacieszyć. Może podzielicie ze mną radość.

  • Ludzie na drzewach – Hanya Yanagihara – Wydawnictwo W.A.B.
  • Sekretnik Szeptuchy – Katarzyna Berenika Miszczuk – Wydawnictwo W.A.B.
  • Obsesja –  Katarzyna Berenika Miszczuk – Wydawnictwo W.A.B.
  • Opowieści Afrykańskie – Doris Lessing
  • Tulipanowa gorączka – Deborah Moggach /prezent/
  • Blizna – Sharon Bolton
  • Kroniki Jaaru. Księga luster – Adam Faber – Wydawnictwo Czwarta Strona
  • Byłem numerem… historie z Auschwitz – Kazimierz Piechowski /pożyczona/

Nowe książki Pani Miszczuk to dla mnie czysta przyjemność. Jestem po lekturze Szeptuchy, która była świetnym zaznajomieniem z obrzędami słowiańskimi. Dlatego Sekretnik Szeptuchy będzie ważnym uzupełnieniem całej serii. Natomiast druga pozycja jej pióra bardzo ciekawie się zapowiada a promocja książki była zaskoczeniem – sami zobaczcie:

Hanya Yanagihara to znana autorka powieści Małe życia, których nie miałam przyjemności czytać, jednak zdecydowałam się poznać Ludzi na drzewach, gdyż zaciekawił mnie temat moralności.

Opowieści Afrykańskie to zbiór 14 opowiadań autorki uhonorowanej Nagrodą Nobla podejmującą temat życia w tym kraju i motyw kobiety. Cena była rewelacyjna (19 zł), więc nie mogłam się oprzeć zapowiadającej się przyjemności z tej lektury. Sharon Bolton to wyrwany na promocji w Biedronce kryminał, który zakupił mój partner. On się zaczytuje w tym gatunku, więc jest zadowolony. Natomiast w prezencie podarował mi Tulipanową gorączkę z filmową okładką. Byłam w tym samym dniu na ekranizacji (moja recenzja pojawi się pod koniec miesiąca) a teraz planuje przeczytać książkę.

Od niedawna zaczęłam zaczytywać się w fantastyce, a połączenie młodzieżówki z tym gatunkiem to ostatnio moja obsesja. Dlatego trafiła do mnie pierwsza część serii Kroniki Jaaru, która mnie fascynowały do dnia premiery. Księga Luster to mój priorytet, gdyż 11 października wychodzi kolejny tom – Czarny Amulet.

Na koniec zostawiłam sobie książkę, która nie ma dużej objętości, a mimo wszystko jej treść jest tak mocna, że mam dość czytania po kilkudziesięciu stronach. Mówię o Byłem numerem… historie z Auschwitz. Kazimierz Piechowski snuje opowieść trzech osób przebywających w obozie koncentracyjnym o numerach 918 (autor), 45887 i 1055. Jestem po pierwszej historii ale wiem, że każda z nich na długo pozostanie w moim sercu i moich myślach.

 

Znacie książki powyżej?

Coś polecacie?

Coś odradzacie?

Może i te posty polubisz

4 komentarze

Dodaj komentarz