Biblioteczka puchnie… czyli styczniowe nowości na mojej półce

Jedenaście nowych tytułów, które wpadły w ciągu ostatnich kilku dni do mojego domu. Jeśli czytacie moje cykl Biblioteczka puchnie, to zauważyliście, że prawie w każdym wpisie przez ostatni rok narzekałam na brak miejsca w domu. Koniecznie muszę się z Wami podzielić najnowszym rozwiązaniem. W końcu stworzyłam sobie biblioteczkę o jakiej marzyłam od dawna. Mam trzy nowe regały, a być może będzie jeszcze jeden. Zapraszam już teraz do posta, który powinien ukazać się jeszcze w styczniu.

A teraz przechodzę do nowości:

Cudowny chłopakR.J. Palacio

“To wzruszająca i pełna ciepła opowieść o Auguście Pullmanie, zwykłym chłopcu o niezwykłej twarzy.”

Bardzo chcę przeczytać tę książkę i koniecznie zobaczyć film. Bardzo podoba mi się również minimalistyczna okładka.

Język cierni. Opowieści snute o północy i niebezpieczna magia – Leigh Bardugo

“Miłość przemawia kwiatami. Prawda wymaga cierni.”

Jeszcze nie czytałam Szóstki wron, ale zrobię to w tym roku, więc musiałam mieć również tę książkę.

Kindness Boomerang, czyli 365 sposobów, jak zmienić świat i siebie Orly Wahba 
“Dobro wraca – przekonuje autorka książki „Kindness Boomerang, czyli 365 sposobów, jak zmienić świat i siebie”. Premiera już 17 stycznia nakładem wydawnictwa Buchmann.”

Spodziewajcie się przedpremierowej recenzji, gdyż właśnie jestem w trakcie czytania tej inspirującej lektury.

Ocalona – Alexandra Duncan

“Z powodu zmian klimatycznych znaczne obszary na powierzchni Ziemi zostały zniszczone. Załoga statku kosmicznego „Parastrata” jest jak plemię żyjące w kosmosie”

Uwielbiam takie książki, więc nie mogę się doczekać aż sięgnę po nią. Zwłaszcza, że kontynuacja też leży na mojej półce.

Prawdodziejka – Susan Dennard

“Młode wiedźmy Safiya i Iseult mają zwyczaj często wpadać w tarapaty. I przez to teraz muszą opuścić swój dom. Safi jest bardzo rzadką wiedźmą prawdy, która jest zdolna zdemaskować każde kłamstwo. Wielu zabiłoby dla jej umiejętności.”

Jestem ciekawa tej serii, a że była promocja w Empiku to nie mogłam się oprzeć.

Cinder – Marissa Meyer

“Ulice Nowego Pekinu zapełniają ludzie i androidy. Szaleje śmiertelna zaraza. Bezlitośni księżycowi ludzie patrzą z kosmosu, czekając na swoją okazję. Nikt nie wie, że los ziemi spoczywa w rękach jednej dziewczyny…”

to moje must read w tym roku. Zakupiłam a teraz muszę znaleźć czas na przeczytanie.

 

Delirium – Lauren Oliver

„Mówili, że bez miłości będę szczęśliwa. Mówili, że lekarstwo na miłość sprawi, że będę bezpieczna. I zawsze im wierzyłam. Do dziś. Teraz wszystko się zmieniło. Teraz wolę zachorować i kochać choćby przez ułamek sekundy, niż żyć setki lat w kłamstwie.”

Delirium już kiedyś przeczytałam, ale chciałam mieć własne wydanie. Zwłaszcza, że resztę serii mam od dawna.

Shantaram – Gregory David Roberts

„Shantaram” znaczy „boży pokój”. To imię nadali bohaterowi książki jego hinduscy przyjaciele, zamykając w nim całą historię opowiedzianą…

Słuchałam audiobooka w akcji czytam.pl, ale niestety nie zdążyłam, wobec tego wydanie pojawiło się u mnie na półce jako prezent.

Miasto kości, Miasto popiołów i Miasto szkła – Cassandra Clare

‘Być świadkiem morderstwa – to przeżycie, które pozostawia w psychice ślad na całe życie.”

Zawsze chciałam mieć tę serię u siebie, a kiedy pojawiła się w tej cudownej oprawie wiedziałam, że musi być moja. Czekam na resztę tomów.

 

Jesteście już po lekturze którejś z tych książek?

Podzielcie się swoimi ważeniami!

Może i te posty polubisz

23 komentarze

  1. Hihi nic dziwnego, że musiałaś zainwestować w nowe regały. Powiem Ci, że u nas półka na książki się prawie urwała. Nawet nie chce myśleć co by było gdyby spadło to na ziemię. Także też już nie wiem co robić. Chyba ten jeden wolny pokój, który mamy będzie biblioteką. Jakie inne wydanie DA, chyba jakieś serialowe? Ciągle nie przeczytałam 6 tomu, całkiem fajne, takie na wesoło. Jace jest prześmieszny 🙂

    1. Mi w tamtym roku spadly dwie polki w regale. Dlatego szukalam czegos innego. Masz luksus jesli masz wolny pokoj, zazdroszcze! 😉
      DA to nowosc, nie wiem czy serialowe, ale chyba brytyjskie lub amerykanskie. Nie mialam poprzednich, wiec sie skusilam 😛

  2. Zazdroszczę stworzenia biblioteczki 🙂 Ja to nie mam miejsca na regały, więc ratuję się półkami na ścianie 😀 Chętnie przygarnęłabym “Cudownego chłopaka”, bo bardzo mnie ciekawi i nie mogę doczekać się filmu 🙂

  3. Zazdroszczę nowej biblioteczki! ja nawet nie mogę sobie pozwolić na regały, bo zwyczajnie nie mam na nie miejsca 😛 Achh, to trudne życie książkoholika ;P
    “Cud chłopak” też mnie kusi, ale wątpię aby udało mi się przeczytać ją w najbliższym czasie. Muszę mieć nastrój na taką tematykę.
    “Cinder” czytałam lata temu – zresztą drugi tom również i myślę o powtórnym ich przeczytaniu, ale teraz czekam na wydanie całej serii i dopiero wtedy się za nią zabiorę.
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

  4. Nie czytałam żadnej z Twojej nowości,ale mam podobny problem z…brakiem miejsca na półkach 🙂 Książek przybywa a miejsca ubywa w zastraszającym tempie.

Dodaj komentarz