Reorganizacja biblioteczki :)

Kiedy parę miesięcy temu kupiłam sobie nowe regały do domu, od razu wiedziałam, że nie starczą mi na długo. I tak właśnie było, ponieważ już po paru tygodniach były zapełnione. A książki dalej przychodziły i kładąc je gdziekolwiek zrobiłam straszny bałagan. Wczoraj dostałam jakiegoś kopa energetycznego i wysprzątałam całą biblioteczkę. Zapraszam na kilka fotek:

Może i te posty polubisz

30 komentarzy

  1. Jaki Ci zazdroszczę takiej biblioteczki. Ja póki co na wynajmowanym mieszkaniu mogę je upychać w kartony. Ale już i tych kartonów ostatnio zabrakło i leżą wszędzie, gdzie kawałek wolnego miejsca 😀

  2. Musiałabym i ja zabrać się za takie porządki, ale jakoś zawsze brak mi motywacji 🙂 Muszę wziąć z Ciebie przykład. I ja cierpię na wieczny brak wolnych półek. A książek coraz więcej…

Dodaj komentarz