Z każdym oddechem – Nicholas Sparks /WSPÓLNE CZYTANIE/

Akcja, którą dzisiaj Wam opiszę jest pomysłem Naćpanej Książkami. Była to zorganizowana zabawa wspólnego czytania jednej książki w tym samym czasie. Dokładnie od 25 lutego do 9 marca kilka osób zaczęło czytać Z każdym oddechem autorstwa Nicholasa Sparksa. Po tym czasie autorka pomysłu przesłała nam pytania do wspólnej dyskusji. Poniżej znajdują się zarówno pytania, jak i odpowiedzi moje (MS) i autorki (NK). Całość zabawy znajdziecie tutaj. Zapraszam, bo jest to nietypowa forma recenzji 🙂

1. Czy jest to Twoje pierwsze spotkanie z twórczością autora? (Jeżeli nie podaj proszę dotychczasowe tytuły, i linki do nich. Z chęcią je podlinkuje)
NK: Nie. To już moja 4 pozycja od autora. Do tej pory zdążyłam przeczytać “Ostatnia piosenka”, “List w butelce”, “We dwoje”.
MS: Nie, czytałam kilka jego książek: Pamiętnik, Szczęściarz, Noce w Rodanthe, Nowe życie. Nowy początek. Wokini, Trzy tygodnie z moim bratem. Jednak zrecenzowałam na swoim blogu tylko dwie. 

2. Jak podchodziłaś do tej książki?
NK: Z chęcią sięgam po książki pana Sparksa i tym bardziej ucieszyłam się, że wraz z Rosemaryczyta wybraliśmy akurat tą pozycję. Tym bardziej, że niektórzy uczestnicy nie mieli styczności  z twórczością pisarza.
A jak Ty podchodziłaś do tego?
MS: Zanim podjęłam się tego projektu, przyciągała mnie okładka tej książki. Potem się zapisałam i z wielką przyjemnością zaczęłam czytać. Miałam też mieszane uczucia, ponieważ z wyżej wymienionych lektur Trzy tygodnie z moim bratem okazały się porażką, więc bardzo nie chciałam powtórki. Na szczęście okazało się być inaczej.   

3. Co myślisz o fabule?
NK: Fabuła według mnie to najważniejszy aspekt w książce. Początkowo wydawało mi się, że będzie to typowa historia romantyczna, która nie wprowadzi w mojej dotychczasowe życie niczego nowego. Jednakże pan Sparks prawił, że urzekł mnie tą opowieścią i chętnie zaczytywałam w się w nią co raz głębiej i głębiej.  Nie mniej jednak czegoś mi w niej zabrakło. Czytając czułam się tak jakby autor nie wiedział jak dokończyć niektóre wątki, które zaczął.
A co Ty o tym myślisz?
MS: Moja romantyczna dusza szuka takich historii. Fabuła była dla mnie interesująca do tego stopnia, że skończyłam książkę w kilkanaście godzin. Choć zakończenie było romantyczne, to jednak życiowa codzienność wyborów obu bohaterów zasługują na uwagę czytelników.

4. Czy według Ciebie akcja w książce rozgrywa się szybko?
NK: No cóż. Co do akcji w tej lekturze mogę śmiała napisać, że według mojej oceny toczy się ona powoli, ale za to miarowo. Idealnie dopasowuję się do danej sytuacji. Jest to niebywała zaleta, ponieważ w miarę czytania autor stara się nas jeszcze bardziej wtajemniczyć w tą historię.
Czy Ty też tak uważasz ?
MS: To nie książka dla osób szukających wartkiej akcji. Z każdym oddechem to powieść wyróżniająca się relacjami i uczuciami między bohaterami, a te rodzą się powoli.

5. Jak według Ciebie autor poradził sobie z wykreowaniem bohaterów?
NK: Dobrze wykreowani bohaterzy to połowa sukcesu. Pan Sparks według mnie bardzo dobrze poradził sobie z tym. Uważam, że stworzył postacie idealnie odzwierciedlających ludzi w świecie rzeczywistym. Chociaż są to postacie fikcyjne. Pisarz nie wyidealizował postaci przedstawionych w tej lekturze, gdzie często zdarza mi się spotykać to u innych autorów. Jednak dzięki temu mogłam zagłębić się w te czytadło bez problemu.
Czy popierasz moją myśl?
MS: Popieram. Autor ubrał bohaterów w wady i zalety, do tego stopnia, że czytając wierzyłam w ich autentyczność, a często stawiałam się na ich miejscu.

6. A co uważasz na temat stylu pisania?
NK: Styl jak zawsze u pana Sparksa jest lekki i bardzo zrozumiały. Przez to książkę czyta się szybko i swobodnie. Nie znalazłam w niej niepotrzebnych opisów, a wręcz przeciwnie. Wiele ciekawych informacji mogłam się dowiedzieć na temat życia w buszu. Tym bardziej, iż sam autor przyznał się, że niektóre wstawki do tej lektury są prawdziwe.
A jak Ty uważasz?
MS: Nicholas Sparks nie jest pisarzem literatury pięknej, ale raczej codziennej i rozrywkowej. Tworzy opowieści, które cechuje przyjemność w odbiorze. I dobrze mu to wychodzi.

7. Jak uważasz do jakiej grupy czytelników jest kierowana ta pozycja?
NK: Hmm… uważam, że książka przede wszystkim jest kierowana do czytelników, którzy zaczytują się w romansidłach. Jednakże uważam, że również każdy młody dorosły powinien przeczytać ten utwór. Jest to naprawdę dobra pozycja, która ukazję nam jaka miłość potrafi przetrwać wszystko.
A co Ty na ten myślisz?
MS: Dla młodych osób wchodzących w życie, aby pokazać im jakie dylematy mogą stać na ich drodze. A także dla dorosłych, którzy kiedyś byli w podobnej sytuacji.

8. Czy zauważyłaś w tej lekturze jakieś wady ? A może ma same zalety?
NK: Jedyną wadą jaką zauważyłam jest ta o jakiej wspomniałam już wcześniej. Czyli wydawało mi się, że w pewnym momencie pisarz nie wiedział jak zakończyć dany wątek. No i może to, że trochę inaczej widziałam zakończenie tej lektury. Niemniej jednak uważam, że pomimo tych małych wad, książka jest bardzo interesująca. I ma więcej zalet.
Czy Ty też tak uważasz?
MS: Chyba zakończenie wydawało mi się nazbyt romantyczne i cukierkowe, co jest jednocześnie zaletą dla osób lubiących happy endy.

9. Czy lektura jest godna polecenia?
NK: Tak. Jak najbardziej gorąco zachęca do przeczytania tej pozycji. Mimo, że historie romantyczne w każdej książce są podobne to w tej jednak coś sprawiło, że poczułam taki powiew świeżości. Być może dlatego, że pan Sparks sprawił, że w trakcie tej lektury uroniłam kilka łez. A uwierzcie mi nie jestem typem płaczących przy książkach. Dzieło te sprawiło, że inaczej patrzę na niektóre sprawy.
A czy Ty ją polecisz ?
MS: Bardzo utożsamiałam się z główną bohaterką (miałam identyczne doświadczenia: w wieku 30 lat tkwiłam w związku bez przyszłości i bez dzieci, które bardzo pragnęłam), więc temat był mi bliski. Dlatego uważam, że lektura jest warta polecenia, zwłaszcza kobietom w podobnej sytuacji. Pokazuje dylemat między sercem a rozumem i może przyczynić się do refleksji.

10. Sięgniesz po kolejne pozycje autora?
NK: Jak najbardziej dalej będę zaczytywać się w twórczości pisarza. Pomimo, że czytałam lepsze powieści wydane z pod jego pióra to w dalszej mierze nie zmienia to faktu, że tak jak wspominałam wyżej jest to mój jeden z ulubieńców.
A Ty? Sięgniesz po kolejne książki?
MS: Tak, mam na swojej półce kilkanaście jego książek, które się kurzą…

Czy weźmiesz jeszcze udział we wspólnym czytaniu ?
NK: Z chęcią zorganizuję jeszcze raz taką zabawę. Mam nadzieję, że następnym razem weźmie w niej udział jeszcze więcej czytelników. Tym bardziej, że przez to można wspólnie podyskutować na temat książek i powymieniać zdania. Przecież o to w tym wszystkich chodzi, żeby dowiedzieć się co sądzą również inni blogowicze. Każdy przecież ma inne odczucia po przeczytaniu danej pozycji i to w tym jest najciekawsze.

MS: Bardzo chętnie, ale to będzie zależeć od wybranej książki.

Z każdym oddechem
Autor: Nicholas Sparks
Tłumaczenie: Maria Olejniczak-Skarsgard
Wydawnictwo: Albatros
Tytuł oryginału: Every Breath Data wydania: 17 października 2018
Liczba stron: 368
Kategoria: Literatura obyczajowa i romans

Podoba Wam się taka forma wspólnego czytania?
Jesteście chętni do kolejnej takiej zabawy?
Zapraszam do komentowania.

Może i te posty polubisz

7 komentarzy

  1. Jest to naprawdę ciekawy pomysł, choć sama nie zdecydowałam się brać udziału w tym wyzwaniu. Ale robi to bardzo dobre wrażenie. Sama nie czytałam tej książki i ostatnio nie mam ochoty na Sparksa, więc szybko to się nie zmieni, choć na pewno kiedyś przeczytam 🙂

Dodaj komentarz