Do wszystkich chłopców, których kochałam – Jenny Han /Wyzwanie LC 2019/

Wśród książek młodzieżowych, które zalewają księgarnie, niewiele jest naprawdę dobrych. Do wszystkich chłopców, których kochałam zalicza się do tych z najwyższej półki, dlatego z chęcią napisze kilka słów o tej pozycji. Czytałam ją w ramach wyzwania LC jako książkę, która została zekranizowana i cieszę się, że po nią sięgnęła.

Jenny Han stworzyła przyjemną lekturę opowiadającą o trochę nieśmiałej, siedemnastoletniej Larze Jean. W swoim życiu była zakochana pięć razy, ale z żadnym z tych chłopaków nie była związana. Radząc sobie z uczuciem skrycie pisze listy do każdego z nich i chowa je w szafie przed całym światem. Nagle zgłaszają się do niej dwie miłości – popularny sportowiec Peter oraz jej najlepszy przyjaciel Josh i zarazem były chłopak jej starszej siostry. Wychodzi na jaw, że listy zostały wysłane do ich adresatów i teraz Lara Jean musi stawić czoła nagłym zainteresowaniem jej osoby.

Niewątpliwą zaletą tej powieści jest cudownie wykreowana bohaterka, z którą od razu można się utożsamić. Lara Jean to sympatyczna introwertyczka, z poczuciem humoru i dużą dawką dobroci do innych. Mieszka z ojcem i trzema siostrami – starszą Margot i młodszą Kitty i jest pół Amerykanką (po ojcu), pół Koreanką (po nieżyjącej mamie). Dziewczyna czuje się mniej zaradna od starszej siostry i mniej wygadana od młodszej siostry, co przyczynia się do licznych kompleksów, dlatego nagłe zamieszanie spowodowane wypłynięciem listów miłosnych zaczyna burzyć jej spokojne życie osobiste. Dwaj główni bohaterowie męscy, Peter i Josh, są również dobrze napisani, choć autorka postawiła na bliższe poznanie Petera.

Oprócz perypetii miłosny między tą trójką Jenny Han zbudowała piękny, ciepły dom Lerze. Jej relacja z siostrami jest wyjątkowa, spowodowana pewnie wczesną śmiercią matki. Natomiast ojciec to mężczyzna dający sobie radę z trzeba dojrzewającymi córkami i dbający o nie jak o największy skarb. Więź między rodziną Covey jest do pozazdroszczenia i dodaje historii głębszy sens.

Do wszystkich chłopców, których kochałam daje przyjemność z czytania. Warsztaty autorki sprawia, że przez książkę się płynie, a cała fabuła nie ma niepotrzebnych wątków, także możemy się skupić na rodzinnym i uczuciowym życiu Lary Jean. Ta powieść jest zabawna a zarazem wzruszająca, co sprawia, że koniecznie chce się zabrać za drugą część.

Poza tym nie mogłam się powstrzymać i obejrzałam również film na Netflixie, który również gorąco polecam. Aktorzy dobrze oddali postacie z książki, a sama akcja jest wartka. Polecam to i to!

Do wszystkich chłopców, których kochałam
Autor: Jenny Han
Tłumaczenie: Matylda Biernacka
Cykl: O Chłopcach (tom 1)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Tytuł oryginału: To All the Boys I’ve Loved Before
Data wydania: 17 sierpnia 2018
Kategoria: literatura młodzieżowa

Zapowiedź filmu

Może i te posty polubisz

3 komentarze

  1. Oglądałam film i jak nie przepadam za takimi produkcjami (zbyt cukierkowe jak dla mnie) tak ten mi się spodobał. Ot, taki rozweselacz i odstresowywacz 😉

Dodaj komentarz