Mój Mąż wybrał mi książki do wyzwania 2020

Coraz większą popularnością cieszą się wyzwania książkowe, do których książki wybierane są przez partnerów blogerów/ vlogerów. Nie wiem, kto wymyślił tę zabawę, ale bardzo mi się spodobała. Zapytałam mojego Męża czy chciałby dla mnie wybrać 5 pozycji na rok 2020. Ku mojemu zaskoczeniu był bardzo chętny do takiej zabawy. Czy to był dobry pomysł, nie wiem. Trochę się obawiałam Jego wyboru, ponieważ byłam w 90 % pewna jakie wybierze książki. Oto wybrane książki:

21 lekcji na XXI wiek – Yuval Noah Harari
Mam za sobą dwie jego poprzednie tomy (Sapiens, Homo deus), które bardzo mi się spodobało, ale czytane pod rząd zlały mi się w jedność. Dlatego postanowiłam zrobić sobie przerwę i tak odłożyłam 21 lekcji na później. Dzięki temu wyzwaniu mam silną motywację, aby ją przeczytać.

Mindhunter – John Douglas
To był prezent od Męża, który chciał mnie zachęcić do przyjrzenia się pracy profilowi policyjnemu. Sama nie wiem czemu odłożyłam ją na bok. Mam nadzieję, że nie okaże się zbyt trudna, bo mam na nią ochotę od dawna.

Illuminae – Amie Kaufman, Jay Kristoff
Miałam na tę książkę największą ochotę, kiedy jej nie posiadałam. A potem kupiłam i zasiliła moją półkę wstydu. Wyzwanie idealne się nada do nadrobienia tomu pierwszego, bo na półce zalegają kolejne dwie części.

Cesarz ośmiu wysp – Lian Hearn
Nie będę się oszukiwać, że chcę to przeczytać. Nie chcę, bo to nie moje klimaty. Dlaczego mam ją w domu? Bo ma cudowną okładkę i czerwone brzegi kartki. Jednak wyzwanie to wyzwanie. Podejmuje je.

Miasto kości – Cassandra Clare
Od wieków próbuje zabrać się za tę serię, ale zawsze jest coś ważniejszego. Tym razem wiąże mnie wyzwanie. Mąż zachęcał, abym przeczytała wszystkie części, ale decyduje się tylko na pierwszą część, która zadecyduje o dalszych losach.

Jak widać, nie mam ochoty na wszystkie pozycje, ale w końcu to challenge. Na przeczytanie mam cały rok, więc jestem dobrej myśli. W końcu to tylko 5 książek 😉

Jak Wam się podoba wybór mojego Męża?

Może i te posty polubisz

3 komentarze

  1. Z zaprezentowanych książek czytałam tylko “Mindhunter”a” (swoją drogą na mojej półce wstydu znajduje się drugi tom tej serii )- książka w żadnym razie nie jest trudna, ani nic tych rzeczy (a czytałam publikacje naukowe poświęcone profilowaniu), czyta się bardzo przyjemnie i trochę przypomina biografię. Życzę powodzenia w realizacji wyzwania

Dodaj komentarz