Powód dlaczego nie było mnie tu miesiąc :)

Szósty dzień lipca 2019 roku zapamiętam na zawsze. To dzień, w którym razem z moim narzeczonym założyliśmy sobie ślubne obrączki. Uroczystość była skromna, tylko najbliższa rodzina, z którą zjedliśmy obiad i posiedzieliśmy do wieczora. A następnie wyjechaliśmy w podróż poślubną nad polskie morze. Na prośbę mojego Męża, aby nie pokazywać naszych wspomnień w internetach, niestety nie pokażę zdjęć ze ślubu, ale nie mogłam się powstrzymać od kilku fotek z urlopu, szczególnie pięknych zachodów słońca i leniwych dni z książkami 🙂

W związku z tym, że zmieniłam nazwisko – planuje również zmiany na moim blogu – w wyglądzie i nazwie bloga. Jednak to może trochę potrwać.

Może i te posty polubisz

6 komentarzy

Dodaj komentarz