OSTATNI DZIEŃ MIESIĄCA /09.2018/

Przeczytałam:  7 książek i 2 połówki

Zaczęła się jesień, co oznacza dłuższe wieczory z herbatką, kocem i książką w ręku. Bardzo dobrze, bo mam wiele ciekawych pozycji do czytania, a we wrześniu przeczytałam tylko 7 książek i do tego połowę Dziewczyny chcą się zabawić oraz połowę Trzeciej Księgi.

Bez słowa – Rosie Walash

 

“W przypadku książki, o której chcę dzisiaj napisać, skusił mnie jej opis. Tych kilka krótkich zdań wystarczyło, żebym miała wielką ochotę na poznanie debiutu Rosie Walsh. I tak oto przyszła do mnie paczka, która oprócz książki Bez słowa, zawierała chusteczki, czekoladkę oraz kawę.”

 

Naturalista – Andrew Mayne

 

“Każdy z nas odczuwa lęk przed jakąś rzeczą, zachowaniem lub własnym wyobrażeniem. Dzisiaj chciałam się Wam przyznać do mojego strachu przed ciemnym lasem. Piszę o tym dlatego, że przeczytałam książkę, która wyostrzyła mój lęk. Andrew Mayne miał świetny pomysł i równie dobre pióro, o czym dzisiaj chciałam Wam opowiedzieć.”

Po kręgosłupie Europy. Rowerem z Paryża do Santiago de Compostela – Dariusz Lipiński

 

Nie zdążyłam opublikować recenzji, ponieważ długo zajęło mi jej przygotowanie. Ta książka wywołała we mnie wiele emocji, które już za chwilę Wam opublikuje.

Krótka historia sztuki. Kieszonkowy przewodnik po kierunkach, dziełach, tematach i technikach – Susie Hodge

 

“Dawno nie miałam w ręce tak przejrzystego przewodnika dotyczącego sztuki. Krótka Historia Sztuki to książka dla każdego, zwłaszcza laika. Warto po nią sięgnąć, gdyż posiada świetny system odnośników, który pozwala poruszać się w zagadnieniu od początku do końca. Na pierwszych stronach został wytłumaczony cały system działania książki. Wiadomo, że takich pozycji raczej nie czyta się od deski do deski, a raczej poszczególnymi działami czy zagadnieniami, które nas najbardziej interesują w danym momencie.”

Tajemniczy czarny kot – Nathalie Semenuik

 

“Wychowałam się w domu bez zwierząt (z powodu uczulenia innych domowników), dlatego kiedy miałam własne mieszkanie zapragnęłam posiadania kota. Tak się złożyło, że miałam dwa, a następnie kolejne dwa. Od tego czasu poważnie ześwirowałam na punkcie tych sierściuchów. Wobec powyższego nie mogłam przejść obojętnie obok książki pod tytułem Tajemniczy czarny kot. Zapraszam na kilka słów.”

Wygrać Hollywood. Przegrać życie. 14 wersji życia gwiazd kina – Justyna Kobus

 

Bardzo przyjemna lektura, do szybkiego poczytania o biografiach znanych kobiet na wielkim ekranie. Przeczytałam z zaciekawieniem.

Dwór cierni i róż. Książka do kolorowania – Sarah J. Maas

Uwielbiam serię Dworów, więc ta krótka książeczka do kolorowania sprawiła mi wiele radości. Ciesze się, że mogłam sobie przypomnieć kilka momentów z życia głównych bohaterów.

Szczególnie polecam:


Brałam udział w wyzwaniach:

52 książki 20187 książek (ogólnie 65)

18 książek w 2018 roku – 0 (ogólnie 3)

Moje osobiste wyzwanie dotyczące przeczytaniu 18 książek z półki stanęło i ani drgnęło w tym miesiącu. Zostało aż 16 pozycji do odhaczenia. Więcej o tym wyzwaniu piszę w poście:

18 książek w 2018 roku – MOJE WŁASNE WYZWANIE


Inne:

Dodatkowo na blogu opublikowałam

Nowości Zysk i S-ka Wydawnictwo 1.10.18 /ZAPOWIEDŹ/

Księżniczka popiołu – Laura Sebastian /ZAPOWIEDŹ/

Marcin Dorociński, bestsellerowy thriller i książki ukryte w 16 polskich miastach!

Poznański Festiwal Kryminału GRANDA – czwarta edycja 21-23.09.2018

MOC FILMÓW… czyli co oglądałam w sierpniu

Kroniki Jarru. Tajemne imię – Adam Faber /ZAPOWIEDŹ/

Coraz więcej książek… Czwarta Strona poleca! /ZAPOWIEDŹ/


Nowości na mojej półce:

BIBLIOTECZKA PUCHNIE… czyli nowości na mojej półce -> tutaj i tutaj

 


Kilka fleszy z prywatnego życia:

Wycieczka ze znajomymi do Osówki pod Wałbrzychem. Tragiczna, ale ważna część skrawka historii II Wojny Światowej. Polecam, bo warto zobaczyć i usłyszeć jak Niemcy budowali tunele pod górami Sowimi. A na koniec przepyszna beza na pocieszenie.

Zwiedzanie Lądka-Zdroju i Uzdrowiska. Wyjazd zawodowy połączony z przyjemnością.

Trzeba się troszkę poruszać, a wspinaczka to świetny i wymagający sport.

Zachód słońca nad Zalewem Mietkowskim pod Wrocławiem. To chyba były ostatnie ciepłe wieczory przed jesienią.

Wycieczka do Głuszycy pod Wałbrzychem. To urokliwe miejsce odkrył mój narzeczony. Zalany kamieniołom, który obecnie stwarza cudowne jeziorko między górami.

A miesiąc zakończyłam zrealizowaniem prezentu urodzinowego i skoczyłam z dachu Stadionu Wrocławskiego… a co 🙂

JAK WAM MINĄŁ MIESIĄC?

 

Może i te posty polubisz

3 komentarze

  1. Nie czytałam nic z tego co Ty przeczytałaś ;). I gratuluję przeczytania 7 książek. Ja od dłuższego czasu w miesiącu czytam 2-3 ze względu na brak czasu 🙂

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

Dodaj komentarz